Posts tagged ‘subiektywny przewodnik po małych przyjemnościach’

22 Grudzień 2014

Węgielek vel Wyciorek

Z górnikami ma wspólny jedynie kolor stroju do surfowania. Może dlatego Mimi mówi na mnie węgielek, ale na desce jestem wyciorek. Więcej przeczytacie w najnowszym numerze Subiektywnego Przewodnika po Małych Przyjemnościach.

str3 str2

Osoby zainteresowane zakupem książki prosimy o kontakt: zoe@decostyl.pl.

17 Grudzień 2014

Zorki uchyla rąbka tajemnicy

Jeśli chcecie zobaczyć, gdzie i jak pracuję to wystarczy otworzyć najnowszy brulion  – Subiektywny Przewodnik po Małych Przyjemnościach pt. „Wszystkie smaki życia” na stronie 89. Książka od poniedziałku 15 grudnia jest w sprzedaży. Osoby zainteresowane zakupem prosimy o kontakt: zoe@decostyl.pl.

str88

15 Grudzień 2014

Wszystkie smaki życia – brulion no. 8

IMG_0551.JPG

IMG_0550.JPG
Ruszyła subskrypcja, a w środę pierwsza wysyłka. Wszystkie książki powinny zdążyć na Gwiazdkę.

11 Listopad 2014

Cheesecake with Chocolate – Brulion no.8

a01

3 Listopad 2014

Monopol na Kawę – brulion no.8

IMG_0484.JPG

IMG_0486.JPG

IMG_0485.JPG

21 Październik 2014

Brulion no. 8 Będzie smacznie!

IMG_0431.JPG

17 Październik 2014

Dobre strony w podróży

IMG_0415.JPG

11 Wrzesień 2014

Wysyłka trwa!

IMG_0298.JPG

26 Sierpień 2014

Numer 7 „Dobre strony” – prosto z drukarni

IMG_0211.JPG

IMG_0208.JPG

IMG_0209.JPG

26 Sierpień 2014

Brulion nie tylko w trzech kolorach

IMG_0207.JPG

14 Sierpień 2014

Takie miejsca to ja lubię odkrywać! Brulion No 8

c25 c24

22 Marzec 2014

Brulion numer 6 wydrukowany!

aa01

To już szósty raz, gdy jesteśmy przy akceptacji druku naszej książki. Pomimo pewnego doświadczenia, wciąż uczymy się nowych rzeczy. Tym razem dowiedzieliśmy się co nieco o aluminiowych płytach i ich naświetlaniu. Przy okazji druku „piątki” żegnaliśmy starą maszynę, dlatego ten brulion był już drukowany na innej – jeszcze większej. Tym razem wytrzymaliśmy do ostatniej wydrukowanej karteczki. Ufff.. Zabraliśmy każdy z arkuszy do domu, aby mieć pierwszy, płaski egzemplarz już u siebie. Wkrótce rozpoczynamy subskrypcję numeru 6. Chętnych proszę o kontakt na adres zoe@decostyl.pl. Ilość książek ograniczona.

aa05 aa07 aa06 aa04 aa03 aa02

Na koniec – ciekawostka. W związku z tym, że lubimy fotografię analogową, jeden rozdział został zilustrowany wyłącznie analogowymi zdjęciami.

20 Luty 2014

Brulion No. 6 – Zimowe ognisko

Jeszcze trochę pracy przed nami, aby skończyć przygotowywanie kolejnego numeru Subiektywnego Przewodnika Po Małych Przyjemnościach. Korzystając z tego, że zima odpuściła przyszła pora na kolejny punkt w planie. Oczywiście numer jesienno – zimowy nie mógł obyć się bez ogniska i gotowania na otwartym ogniu. Już wkrótce przeczytacie o tym dniu w książce.

b3 b2 b1

24 Styczeń 2014

Brulion numer 6: Back to mountain, back to work, good bye…

Po dość długiej przerwie świątecznej, wracamy w góry. Na krótko, ale pracy przed nami sporo. Praca nad szóstym numerem Subiektywnego Przewodnika po Małych Przyjemnościach nabrała sporego tempa.

001

002

Gotujemy, jeździmy, szukamy ciekawych tematów. Zaglądamy w stare i nowe kąty. Czy to Paryż?

009 008 007

Wystrój i kraciasta cerata może nasunąć takie skojarzenie. No cóż, z przyjemnością bym się w Paryżu znalazł. Niestety to nie Paryż. Kto zgadnie?

006 005

Tydzień dobiega końca, więc znów wyruszamy i wciąż szukamy ciekawych tematów do książki. Wkrótce się dowiecie, co też udało nam się znaleźć… Do druku coraz bliżej.

003

004

Część zdjęć zrobiłem aparatem Zorki 4, obiektyw 35mm, film Fuji. Może zgadniecie, które zdjęcia są analogowe?

25 Listopad 2013

Poważnie o kawie | Brulion No 5

Specjalnie do numeru 5 – Subiektywnego Przewodnika po Małych Przyjemnościach pt. „Piechotą do lata„, najlepszy węgierski barista Tibor Várady – mi.n. mistrz Węgier Aeropressu 2013, trzecie miejsce w mistrzostwach World AeroPress Championship 2013, 6 miejsce w mistrzostwach 2013 World Brewers Cup, opowiada o tajemnicy dobrej kawy. Jeżeli macie ochotę zamienić z Tiborem parę słów, nie tylko o kawie, zaglądnijcie koniecznie do Espresso Embassy w Budapeszcie – więcej o tej kawiarni przeczytacie w naszej książce w rozdziale „Z polecenia”.

tibor

PS W sprawie zakupu książki, proszę pisać na adres zoe@decostyl.pl

16 Listopad 2013

Miejskie targi w Budapeszcie – Brulion No 5

W piątym numerze Subiektywnego Przewodnika Po Małych Przyjemnościach znajdziecie artykuł o naszych ulubionych targach w Budapeszcie. Wciąż większość mieszkańców stolicy Węgier, najbardziej lubi właśnie tam robić zakupy. Tradycja sprzedaży bezpośredniej, prosto od rolnika, nadal jest żywa. Ogromny asortyment świeżych i naturalnych produktów oszałamia i zachęca do zakupów. Jak dla nas to obowiązkowy punkt podczas wizyt w Budapeszcie. Najlepsze jest, że za każdym razem odnajdujemy coś nowego i pysznego.

Wszystkie osoby, które oczekują na książki, przepraszamy za opóźnienie i spieszymy poinformować, że wysyłka ruszyła od wczoraj. Postaramy się, jak najszybciej rozesłać zamówione książki.

b03 b010 b01

Zdjęcia wykonane m.in. aparatem Nikon F3 na kliszy Fuji.

20 Październik 2013

„Piątka” w druku i pożegnanie

No i stało się! Numer piąty Subiektywnego Przewodnika po Małych Przyjemnościach został wydrukowany! Jak zwykle, sporo godzin spędziliśmy przy maszynie. Pomimo tego, że coraz lepiej idzie nam przygotowywanie zdjęć, to jednak ciągle uczymy się od drukarza nowych rzeczy. Oprócz tego obserwowanie, jak to wszystko nabiera prawdziwej i realnej formy to spora przyjemność, ale i stres.

c01

Okładka „Piechotą do lata” – trzymamy się żółtego koloru, który przypadł na ten rokc03

Przez lupkę sprawdza się jakość druku, natężenie czerni w literachc04

Magiczny Budapeszt i dużo węgierskich kiełbasc10

Strona z niespodziankamic07

Fajna sterta
c08

Ponumerowane arkusze przygotowane do następnego etapu. Czekamy na swoją kolej, gdyż przed Krakowskimi Targami Książki spory ruch w drukarnic11

Nowy cykl o latarniach morskich wygląda bardzo ciekawiec05

 Najwyższa latarnia na polskich wybrzeżu

c06

Jeszcze jeden rąbek tajemnicy

Przez pięć numerów i Wy poznaliście maszynę, na której drukowane były książki. Z numerem piątym, żegnamy się z ulubioną maszyną drukarską w całej drukarni.

c02

Sporo przyciskania guzików miało tu miejsce podczas wielu godzin drukuc09

Naprawdę dobrą robotę wykonała dla nas ta maszyna. Nie ma co zasługuje na specjalne pożegnanie:

c12

PS Subskrypcja będzie wysyłana najprawdopodobniej od środy.

15 Październik 2013

Bliska zapowiedź numeru 5

Sporo pracy za nami. Przygotowanie jubileuszowego numeru Subiektywnego Przewodnika Po Małych Przyjemnościach pochłonęło naprawdę dużo godzin pracy i setki zrobionych zdjęć, ale było warto! Odwiedziliśmy sporo miejsc, aby zebrać to wszystko w jedną całość. Już wkrótce rozpoczynamy rozsyłanie subskrypcji. Ozalid został dziś zatwierdzony i lada dzień będą naświetlane płyty, a później druk przy, którym nie omieszkamy asystować.

Nowy cykl o latarniach morskich to mój ulubiony temat, wiadomo dlaczego :)

Zdjęcia wykonane na negatywie Fuji, aparat Nikon F3 i La Sardina Sea Pride – przedstawiają odwiedzone miejsca, ale tych zdjęć w książce nie znajdziecie :) To taki książkowy backstage.

005 b08 b07 b06 b05 b02

b09

21 Wrzesień 2013

Brulion No 6

Praca nad „Piątką” nabiera tempa, bo do finału coraz bliżej, ale my już myślimy o zimowym numerze. Tym razem wybraliśmy się z wizytą do pewnej latarni morskiej.

03 02 01

9 Wrzesień 2013

Brulion No 5 | Latarnie morskie

Właśnie kończymy pracę nad pierwszą częścią cyklu o latarniach morskich. Oprócz prezentacji latarni, będzie też sporo ciekawych informacji.

laterna

30 Sierpień 2013

Brulion No 5. Sporo dobrej kawy

02001

14 Lipiec 2013

Część czwarta – Życie jest podróżą – wydrukowana!

05

Duużo papieru07

Sympatyczny olbrzym za sprawą, którego mamy wydrukowaną książkę09

Mimi zapisuje pomysły na 5 numer08

Każdy arkusz jest dokładnie weryfikowany
06

03

Kanapeczka, ozalid i kolejny arkusz. Tym razem wenecki04

Nasz ulubiony napój gazowany – wprost idealny do drukarni. Mimi pyta: – A co to za papier?
02

Niebieski – też jest ważny10

Więcej arkuszy01

Jest okładka „Życie jest podróżą”

11 Lipiec 2013

Wieczorne drukowanie

No więc, przyszła pora na kolejne godziny przy naszej ulubionej maszynie drukarskiej (wkrótce poznacie ją bliżej). Dziś tylko mała migawka z kolorem czerwonym, jako motywem przewodnim tego wpisu.

Jutro pod wieczór ruszamy z subskrypcją brulionu numer 4. Każda osoba, która kupiła naszą wcześniejszą książkę z pewnością otrzyma powiadomienie o subskrypcji.

01

Czerwona Nysa podpatrzona w drodze do drukarni
06

Wygodny czerwona ławeczka przy budce wartowniczej…
02

Kolor podstawowy

03

Pierwsze arkusze – jeszcze ciepłe i bardzo „pachnące”04

Nocny powrót do domu05

Dobrze, że już blisko…

23 Maj 2013

4 brulion – a co w środku?

W czwartym Subiektywnym Przewodniku po Małych Przyjemnościach, nie mogło zabraknąć przepisu na chleb. Tym razem będzie to szczegółowy opis, począwszy od wyhodowania startera, aż po kolejne etapy przygotowywania ciasta na chleb. Mamy nadzieję, że dzięki temu każdy będzie mógł raczyć się własnym i pysznym chlebem.

01

13 Maj 2013

Czas na słodkości

Kończymy pracę nad przepisami do czwartego brulionu, w którym nie zabraknie słodkich smakołyków.

aaa

2 Kwiecień 2013

My Bread & English Lid

01

Pieczemy do czwartego numeru Subiektywnego Przewodnika po Małych Przyjemnościach – będzie znakomity i przetestowany przepis na chleb na zakwasie, krok po kroku. Przy okazji wciąż się uczymy czegoś nowego i szkolimy. Dla zainteresowanych – subskrypcja książki powinna rozpocząć się w połowie czerwca.

02

16 Luty 2013

Uczeń piekarza i „Czułym okiem”

Trzecia część brulionu „Czułym okiem” już poleciała do wielu z Was. Dziękujemy za miły odzew i odbiór kolejnego Subiektywnego Przewodnika Po Małych Przyjemnościach. W ciągu tych dni nie miałem zbyt dużo czasu, bo w związku z ogromem pracy z wysyłką musiałem przejąć część obowiązków od Mimi. We dwójkę zawsze raźniej i szybciej praca idzie. Buchalteria i adresy to moja działka. Oprócz tego, jako pilny uczeń mistrza piekarza (Mimi), teraz ja piekę chlebki. Postanowiłem wyspecjalizować się w chlebach na zakwasie.  Każdego dnia, gdy od rana ciężko pracujemy, aby wszyscy chętni otrzymali brulion, jak najszybciej, cały czas trzyma nas godzina 11:00 – przerwa na kawkę. A co do np. czwartkowej kawy było, zobaczycie za chwilę u Mimi.

– Grzej Pimpka gówniarzu!

02 01

Chlebki Zorkiego :)

07

Czułym okiem – wciąż wertuje strony… Najbardziej lubię te małe rysuneczki Mimi.

06 03

Testujemy kawy z Java Coffee05 04

Filiżanka, którą dostałem w prezencie – prosto z kawiarni Kontra Coffee z Kopenhagi. Karina, dziękuję!

3 Luty 2013

10 godzin przy maszynie

Za każdym razem, gdy stajemy przed maszyną drukarską, gdzieś tam w środku jest ta iskierka szczęścia i lekkiego zdenerwowania, czy wszystko będzie tak, jak należy. Tym razem w drukarni spędziliśmy ponad 10 godzin. Myślę, że nigdy mnie nie przestanie fascynować w jaki sposób powstaje książka. Książka, w którą włożyliśmy niezliczone godziny pracy i serca. Z kolejnym numerem idziemy do przodu z nowymi pomysłami. Tym razem w brulione znajdziecie rysuneczki i podpisy by Mimi. Jest jeszcze więcej zdjęć i więcej stron.

Za chwilę rozsyłamy subskrypcję, więc wybaczcie, że tak krótko, ale czekają nas sprawy administracyjne.

Relacja Mimi w wpisie: „Dzień w drukarni„.

01

Duuużo książek :)
02

Na tej maszynie drukują się książki m.in. „Czułym okiem”.
03 04 07

W biurze na hali produkcyjnej czujemy się już jak u siebie :)08

Sporo papieru już poszło, a to nawet nie połowa.
06

Kanapeczka i ostatni łyk herbatki termosowej.05

Arkusz 8 strona 109

12 Listopad 2012

Noc w drukarni

8 listopada wracamy ponownie do drukarni, aby na własne oczy oglądać (a przede wszystkim korygować sprawę druku), jak drukuje się nasza druga książka pt. „Dobry wiatr”. Tym razem akceptacja miała miejsce wieczorem, aż do późnej nocy (wytrzymaliśmy od 18:00 do 03:00). Pomimo tego, że byliśmy podekscytowani, kiedy każda nowa strona wyskakiwała z brzucha wielkiej maszyny, po północy, pomiędzy drukowaniem kolejnych arkuszy, przysypialiśmy na stole lub krześle w małym biurze z widokiem na całą halę.

Przeczytajcie też koniecznie relację Mimi: Noc w drukarni.

To już chyba było bardzo późno… Widok na „naszą” maszynę drukarską

A Mimi ma jeszcze siłę robić zdjęcia

Pierwszy arkusz już gotowy!

Zorkowe klimaty w drukarni. Włączyli nawilżanie i fajna lampa

23:28 – jeszcze jest dobrze, jeszcze nie śpimy!

Mimi analizuje każdy arkusz pod kątem kolorów i jakości druku

Z tym pulpitem znamy się już całkiem nieźle

Korekta kolorów

Czy już coś się wydrukowało, jak myślisz Zorki?

Całkiem sporo papieru trzeba na książkę… ale to nie nasz papier

Przygotowanie jednego arkusza i jego wydrukowanie to około 50 minut, arkuszy drukarskich w naszej książce było 13!

Bez komentarza, bo Mimi śpi…

W związku z tym już pewnie się domyślacie, że już wkrótce druga część Subiektywnego Przewodnika Po Małych Przyjemnościach – lato – pojawi się w sprzedaży. Książka jest na zapisy w ilości ograniczonej i dodruku nie będzie. Nie będzie też dostępna w żadnej księgarni – całą dystrybucją zajmujemy się sami. Więcej informacji na blogu Mimi.

%d bloggers like this: