Posts tagged ‘Słowacja’

11 lipca 2011

W Kežmaroku konie kują

Już drugi raz wybraliśmy się jarmark rzemiosła tradycyjnego EĽRO. Zachwyceni atmosferą tego wydarzenia, nie mogliśmy tam nie być i w tym roku. No i było naprawdę warto!

Wejście na teren jarmarku było, jakby przeniesieniem się w do dawnych czasów. Przy zamku kowale podkuwają konie, a tuż obok tkają obrusy. Przez sam środek jarmarku maszerują z bębnami i pióropuszami. Grecy strzelają w niebo z pistoli. Wszyscy prezentują swoje wyroby w tradycyjnych strojach. Trdelnik się kręci i rumieni na węglach w pełnym słońcu, którego tego dnia nie brakuje. Domowe kiełbaski skwierczą na grillu. I do tego zimne piwo :)

Nie bez powodu, jarmark rzemiosła w Kežmaroku uznawany jest za najlepszy w Europie. Jak zwykle trudno było się pożegnać i powiedzieć do zobaczenia za rok.

Reklamy
31 lipca 2010

A co to je ta Kofola?

Przy okazji odwiedzin u naszych południowych sąsiadów, natrafiłem na Kofolę. Reklamy i szyldy tego napoju widać w wielu miejscach. Akurat zatrzymaliśmy się w Tatranskiej Kotline na obiad i tu dowiedziałem się o co chodzi. Pytam kelnera (zapis z pamięci bez ptaszków i takich tam):

A co to je ta Kofola?

To je taki nasz narodovy napoj. To je taka Kofola.

To je alkoholicky?

Ne, to je nealko.

Czyli wszystko jasne! Narodowy niealkoholowy napój Słowaków. Kofola powstała w 1960 roku. Obecnie jest prawie tak samo popularna, jak piwo ;) Można ją dostać w półlitrowych kuflach praktycznie w każdej restauracji czy barze. Szkoda tylko, że w swoim składzie ma konserwant. Cholerny świat!

18 lipca 2010

Sunday Dinner with blog work

Nawet  najprzyjemniejsza praca np. tworzenie nowego bloga, wymaga energii. Dziś zrobiłem pizzę w piecu opalanym drewnem. Mamy taki w kuchni.

Faktem jest, że piwo pasuje do obiadu idealnie. Przy okazji naszych letnich wycieczek na Słowację, odkrywam na nowo jego smak. Nie ma co porównywać z naszymi browarami. Teraz w piwnicy mam zapas butelek zza naszej południowej granicy.

%d blogerów lubi to: