Posts tagged ‘przepisy kulinarne’

7 czerwca 2012

Pizzaiolo powraca!

Dziś wypróbowałem swój nowy przepis na pizzę. Jest tak dobry, że muszę się z nim z Wami podzielić. Pizzaiolo powraca w wielkim stylu!

Pizza Casa
(przepis dedykuję Gosi z Sycylii)

  • 200 g mąki pszennej chlebowej
  • 50 g mąki orkiszowej typ 750
  • 4 g drożdży suszonych
  • 1 płaska łyżeczka soli morskiej
  • szczypta cukru
  • 150 ml letniej wody (ok. 35 stopni)

Drożdże z cukrem rozpuścić w połowie szklanki letniej wody i odstawić na kilka minut. Kiedy drożdże zaczną pracować, dodać je do pozostałych składników. Wymieszać, a następnie wyrabiać ok. 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne. Odłożyć ciasto do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Jak tylko podwoi swoją objętość można rozwałkować. Pizzę piec w temperaturze 250 stopni na najniższym poziomie w piekarniku.

W klasycznej włoskiej pizzy im mniej składników tym lepiej. Ja dałem odrobinę sera, cebulę, świeże zioła, oliwki i 2 grzybki. Pizza powinna wyjść krucha od spodu i puszysta w środku. Jeżeli lubicie pizzę na cienkim cieście wystarczy cieniej rozwałkować. Do pizzy mieliśmy wino, które dostaliśmy za rzekome niedogodności od stewarda w samolocie Lufthansy, lot z Lyonu do Monachium. Choć my niewygód nie zauważyliśmy :) W każdym bądź razie wino było naprawdę dobre, a całą sytuację wspominamy szalenie miło.

Mimi w każdej wolnej chwili pisze teksty do naszej książki, która pochłonęła nas bez reszty. Ależ to jest dużo pracy!

 

28 listopada 2011

Ten Myzorki’s Soups: Jesienna zupa cebulowa

Zgodnie z obietnicą i z mały opóźnieniem, przedstawiam przepis na prostą zupę cebulową.

Cebulę bardzo lubię i tym bardziej zachęcam tych, którzy od niej stronią. W takiej zupie smakuje pysznie – zupełnie inaczej niż surowa. Jest słodka i karmelowa. Wystarczy jeszcze, podkręcić ją grzanką z oliwą i dobrym żółtym serem.

Jesienna zupa cebulowa

  • 60ml oliwy z oliwek ekstra virgin
  • 3 zmiażdżone ząbki czosnku (można dać mniej, jak kto lubi)
  • 6 dużych cebul, pokrojonych w cienkie plastry
  • sól morska nierafinowana
  • 2 -3 łyżki ekologicznego octu balsamicznego (bez konserwantów)
  • 1 litr bulionu z kurczaka (można wykorzystać ekologiczne kostki rosołowe bez glutaminianu sodu)
  • pieprz czarny
  • 4 kromki dobrego chleba lub bagietki (najlepiej własnego wypieku)
  • ser żółty bez sztucznych dodatków

W dużym garnku o grubym dnie (najlepiej żeliwnym), rozgrzewamy na silnym ogniu oliwę. Wrzucamy czosnek i smażymy ok. 30 sekund, aby lekko zmiękł. Dodajemy cebulę z odrobiną soli morskiej. Smażymy przez ok. 7 minut, ciągle mieszając. Zmniejszamy ogień i kontynuujemy smażenie przez ok. 25minut  lub do momentu, gdy cebula osiągnie złotobrązowy kolor. Pamiętamy o mieszaniu, aby cebula się nie przypaliła.

Następnie dodajemy ocet balsamiczny i gotujemy, aż wyparuje. Wlewamy bulion i gotujemy na małym ogniu przez ok. 10 minut.  Po tym czasie zupa powinna być gotowa.

Proponuję podawać z grzanką z chleba z patelni z oliwą i startym żółtym serem i doprawić świeżo mielonym pieprzem. Ważne, aby lekko posolić taką grzankę na patelni – będzie smaczniejsza. Druga propozycja, bardziej klasyczna, to przelać zupę do żaroodpornych miseczek i zapiec w piekarniku (ok. 180 stopni) z kawałkiem chleba lub bagietki i plastrem żółtego sera na wierzchu. Miskę stawiamy tuż pod grillem (górną grzałką).

Ja nie miałem sera, więc była z grzanka z chleba wypieku Mimi z oliwą z oliwek :) Smacznego!

Myślę, że osoby nie jedzące mięsa mogą wykorzystać spokojnie bulion warzywny własnoręcznie przygotowany lub z ekologicznych kostek rosołowych. Jeżeli w kostce nie będzie glutenu (warto takich użyć), to mamy pyszną zupę dla osób, zmuszonych unikać tego składnika. Zupa cebulowa to świetna propozycja na chłodne jesienne i zimowe dni, kiedy potrzebujemy się bardziej rozgrzać.

Kluczową sprawą przy sporządzaniu zupy cebulowej jest długie smażenie cebuli na małym ogniu. Wtedy odda do zupy to, co ma najlepszego i smak będzie bogatszy! Sophie Dahl, w swoim przepisie na francuską zupę cebulową, zaleca smażenie nawet do 40 minut. I dlatego koniecznie trzeba użyć garnka z grubym dnem, aby cebula się nie przypaliła. No, a jeżeli nie macie takiego, to pamiętajcie o częstszym mieszaniu.

Od razu ucinam domysły. Zdjęcia nie przedstawiają mojego zapasu cebuli na zimę. Zostały zrobione u naszego znajomego, prowadzącego gospodarstwo ekologiczne.

25 listopada 2011

Jesienna zupa cebulowa

Jak dla mnie zupa cebulowa jest jedną z moich ulubionych. Przyjemnie się ją robi i jeszcze przyjemniej zjada. Klasyczne danie na jesienne dni, aby się rozgrzać i wykorzystać świeżo zebraną cebulę z pola. Na razie jedno zdjęcie bohaterki tego wpisu na zachętę. A przepis jutro. Zapraszam!

Moi Drodzy, dziś już naprawdę nie dam rady wrzucić przepisu. Będzie w poniedziałek.

%d bloggers like this: