Posts tagged ‘Koncert’

6 lipca 2013

Portishead na Hucie

01

Koncert odbył się w Hali Ocynownii w Hucie im. T. Sendzimira w Krakowie. Bardziej industrialne otoczenie chyba nie mogło się zdarzyć . Co prawda organizatorzy kazali nam sporo czekać na transport pod halę i zdążyliśmy zmarznąć, ale w końcu się doczekaliśmy. Przed wejściem na salę zarekwirowali mi aparat, ale Mimi przemyciła swój w torebce, więc mogłem uchwycić parę momentów. Koncert był zapowiedzią festiwalu Sacrum Profanum, który odbędzie się w wrześniu tego roku.

U mnie dziś foto-relacja, a w radio (07.06.2013) w Programie Trzecim od  00:00 w audycja Ciemna Strona Mocy poświęcona grupie Portishead.

03 04 05 02 06 _1170411 07 09 10 11 12 13 14 160001817 20 21 22 23 24P – ORTISHEAD19

Reklamy
13 grudnia 2011

Video Czesław Śpiewa Miłosza | Andrychów 2011

Przedstawiam krótki clip z koncertu zespołu Czesław Śpiewa, promującego nową płytę. Film nagrany rosyjskim obiektywem Jupiter-11 135mm/4, bez statywu :) Ścieżka dźwiękowa pochodzi w całości z koncertu.

Mam nadzieję, że ta krótka video relacj, odda choć trochę atmosferę tego wydarzenia. Zapraszam i życzę miłego odbioru :)

Warto zobaczyć w wersji HD: Czesław Śpiewa Miłosza – należy kliknąć literkę HD.

11 grudnia 2011

Czesław Śpiewa Miłosza – Pierwszy Koncert

Tak się akurat fajnie złożyło, że Czesław zaczynał swoją trasę koncertową, promującą nową płytę „Czesław Śpiewa Miłosza” w Andrychowie. A to tylko 20km od naszego domu, więc nie mogło nas zabraknąć na tym wydarzeniu!

Mieliśmy okazję usłyszeć, premierowe wykonanie całej nowej płyty w wersji koncertowej. Cóż, ja tylko napiszę, że według mnie „Czesław Śpiewa”, to najlepszy zespół, pod kątem szeroko rozumianej instrumentalistyki (nie wiem, czy jest takie słowo, ale chodzi mi o wykorzystanie wielu instrumentów w przeróżny, a nawet dziwny sposób). No i druga sprawa, to utwory zagrane na ich koncercie, często brzmiały lepiej niż na płycie. Czego świadkiem byliśmy, także na koncercie w Bielsku: CZESŁAW & Mimi | Bielsko – Biała 11.09.2011. Na tym koncercie, siedzieliśmy w ostatnim rzędzie, a na „Czesław Śpiewa Miłosza” w pierwszym :)

Po koncercie mogliśmy porozmawiać z całym zespołem, no i mamy kolejną podpisaną płytę :)

Dla tych, którzy chcą poczuć tą atmosferę bardziej niż przez same zdjęcia, wkrótce zamieszczę, krótki film z tego koncertu. Trzymajcie kciuki, żeby udało się go skończyć, jak najszybciej. Grudzień nie jest łaskawy w wolny czas :(

16 września 2011

CZESŁAW & Mimi | Bielsko – Biała 11.09.2011

No i stało się! Bilety na Czesław Śpiewa kupione – wyszukała Mimi. Dostaliśmy ostatnie miejsca. Jedziemy do Bielska na koncert.

Pierwszym zaskoczeniem była piękna sala – całkiem podobna do tej z krakowskiej Filharmonii. Czerwone fotele zapełniają się do ostatniego miejsca. Z boku dostawiono jeszcze rzędy krzeseł. Atmosfera gęstnieje. Publiczność punktualnie zjawia się na swoich miejscach, co Czesław zresztą nie omieszkał zauważyć i podziękować:

– Wy w Bielsku jesteście tacy grzeczni, przychodzicie punktualnie. To jest fajne!

Często podczas koncertów jest tak, że znane utwory nie zawsze się mi podobają. Artyści są zmęczeni kolejnym dniem w trasie. Jednak Czesław Mozil już na początku wchodzi pełen energii i optymizmu, jakby grał pierwszy koncert od dłuższego czasu. To bardzo miłe, że potrafi tak zjednać sobie publiczność w pierwszych zdaniach i nutach. Myślę, że to właśnie ta postawa lidera i pozostałych członków zespołu działa na ludzi, jak magnes.

A co do muzyki, to wiele zagranych utworów brzmiało jeszcze lepiej niż na płycie. Najlepsze jednak było rozszerzenie instrumentalistyki do granic niemożliwości. Czesław wzbogacił każdy utwór o niespotykane dźwięki i linie melodyczne. Co chwile porozumiewawczo patrzyłem na Mimi, której też się bardzo podobało. Nie raz szturchaliśmy się na różnej akordy nie tylko akordeonu :)

Aranżacja utworów na najwyższym poziome – tylko najwięksi artyści potrafią zrobić coś takiego. Koncert na medal i na długo zostanie w naszej pamięci.

To, że Czesław Mozil jest gwiazdą polskiego show biznesu, to wiadomo. Natomiast fakt, że jest naprawdę sympatycznym i miłym facetem, mieliśmy okazję się przekonać po koncercie, ucinając sobie z nim pogawędkę i resztą zespołu. No i teraz oprócz wrażeń estetyczno – muzycznych, mamy płytę z podpisami całego zespołu :)

%d blogerów lubi to: