Posts tagged ‘drukarnia’

26 sierpnia 2014

Numer 7 „Dobre strony” – prosto z drukarni

IMG_0211.JPG

IMG_0208.JPG

IMG_0209.JPG

Reklamy
26 sierpnia 2014

Brulion nie tylko w trzech kolorach

IMG_0207.JPG

26 sierpnia 2014

Drukujemy brulion No. 7

Od 6.00 drukujemy kolejny numer Subiektywnego Przewodnika Po Małych Przyjemnościach „Dobre strony”. Wkrótce rusza subskrypcja.

IMG_0192.JPG

IMG_0193.JPG
Na tej maszynie drukuje się nasza książka.

IMG_0194.JPG

22 marca 2014

Brulion numer 6 wydrukowany!

aa01

To już szósty raz, gdy jesteśmy przy akceptacji druku naszej książki. Pomimo pewnego doświadczenia, wciąż uczymy się nowych rzeczy. Tym razem dowiedzieliśmy się co nieco o aluminiowych płytach i ich naświetlaniu. Przy okazji druku „piątki” żegnaliśmy starą maszynę, dlatego ten brulion był już drukowany na innej – jeszcze większej. Tym razem wytrzymaliśmy do ostatniej wydrukowanej karteczki. Ufff.. Zabraliśmy każdy z arkuszy do domu, aby mieć pierwszy, płaski egzemplarz już u siebie. Wkrótce rozpoczynamy subskrypcję numeru 6. Chętnych proszę o kontakt na adres zoe@decostyl.pl. Ilość książek ograniczona.

aa05 aa07 aa06 aa04 aa03 aa02

Na koniec – ciekawostka. W związku z tym, że lubimy fotografię analogową, jeden rozdział został zilustrowany wyłącznie analogowymi zdjęciami.

20 października 2013

„Piątka” w druku i pożegnanie

No i stało się! Numer piąty Subiektywnego Przewodnika po Małych Przyjemnościach został wydrukowany! Jak zwykle, sporo godzin spędziliśmy przy maszynie. Pomimo tego, że coraz lepiej idzie nam przygotowywanie zdjęć, to jednak ciągle uczymy się od drukarza nowych rzeczy. Oprócz tego obserwowanie, jak to wszystko nabiera prawdziwej i realnej formy to spora przyjemność, ale i stres.

c01

Okładka „Piechotą do lata” – trzymamy się żółtego koloru, który przypadł na ten rokc03

Przez lupkę sprawdza się jakość druku, natężenie czerni w literachc04

Magiczny Budapeszt i dużo węgierskich kiełbasc10

Strona z niespodziankamic07

Fajna sterta
c08

Ponumerowane arkusze przygotowane do następnego etapu. Czekamy na swoją kolej, gdyż przed Krakowskimi Targami Książki spory ruch w drukarnic11

Nowy cykl o latarniach morskich wygląda bardzo ciekawiec05

 Najwyższa latarnia na polskich wybrzeżu

c06

Jeszcze jeden rąbek tajemnicy

Przez pięć numerów i Wy poznaliście maszynę, na której drukowane były książki. Z numerem piątym, żegnamy się z ulubioną maszyną drukarską w całej drukarni.

c02

Sporo przyciskania guzików miało tu miejsce podczas wielu godzin drukuc09

Naprawdę dobrą robotę wykonała dla nas ta maszyna. Nie ma co zasługuje na specjalne pożegnanie:

c12

PS Subskrypcja będzie wysyłana najprawdopodobniej od środy.

14 lipca 2013

Część czwarta – Życie jest podróżą – wydrukowana!

05

Duużo papieru07

Sympatyczny olbrzym za sprawą, którego mamy wydrukowaną książkę09

Mimi zapisuje pomysły na 5 numer08

Każdy arkusz jest dokładnie weryfikowany
06

03

Kanapeczka, ozalid i kolejny arkusz. Tym razem wenecki04

Nasz ulubiony napój gazowany – wprost idealny do drukarni. Mimi pyta: – A co to za papier?
02

Niebieski – też jest ważny10

Więcej arkuszy01

Jest okładka „Życie jest podróżą”

11 lipca 2013

Wieczorne drukowanie

No więc, przyszła pora na kolejne godziny przy naszej ulubionej maszynie drukarskiej (wkrótce poznacie ją bliżej). Dziś tylko mała migawka z kolorem czerwonym, jako motywem przewodnim tego wpisu.

Jutro pod wieczór ruszamy z subskrypcją brulionu numer 4. Każda osoba, która kupiła naszą wcześniejszą książkę z pewnością otrzyma powiadomienie o subskrypcji.

01

Czerwona Nysa podpatrzona w drodze do drukarni
06

Wygodny czerwona ławeczka przy budce wartowniczej…
02

Kolor podstawowy

03

Pierwsze arkusze – jeszcze ciepłe i bardzo „pachnące”04

Nocny powrót do domu05

Dobrze, że już blisko…

3 lutego 2013

10 godzin przy maszynie

Za każdym razem, gdy stajemy przed maszyną drukarską, gdzieś tam w środku jest ta iskierka szczęścia i lekkiego zdenerwowania, czy wszystko będzie tak, jak należy. Tym razem w drukarni spędziliśmy ponad 10 godzin. Myślę, że nigdy mnie nie przestanie fascynować w jaki sposób powstaje książka. Książka, w którą włożyliśmy niezliczone godziny pracy i serca. Z kolejnym numerem idziemy do przodu z nowymi pomysłami. Tym razem w brulione znajdziecie rysuneczki i podpisy by Mimi. Jest jeszcze więcej zdjęć i więcej stron.

Za chwilę rozsyłamy subskrypcję, więc wybaczcie, że tak krótko, ale czekają nas sprawy administracyjne.

Relacja Mimi w wpisie: „Dzień w drukarni„.

01

Duuużo książek :)
02

Na tej maszynie drukują się książki m.in. „Czułym okiem”.
03 04 07

W biurze na hali produkcyjnej czujemy się już jak u siebie :)08

Sporo papieru już poszło, a to nawet nie połowa.
06

Kanapeczka i ostatni łyk herbatki termosowej.05

Arkusz 8 strona 109

%d blogerów lubi to: