Greenpeace Arctic Sunrise

as1as5 as4 as28

Przy okazji wydarzeń na morzu Peczorskim (morze znajdujące się na terytorium rosyjskiej części Arktyki, w południowo-wschodniej części Morza Barentsa), gdzie podczas protestu przeciw rosyjskiej eksploatacji złóż ropy naftowej na Arktyce, załoga lodołamacza Greenpeace’u „Arctic Sunrise” została zaaresztowana przez rosyjskie służby, a statek zmuszony do zawinięcia do portu w Murmańsku, postanowiłem zamieścić kilka zdjęć, które zrobiłem podczas wizyty na tej jednostce, podczas akcji związanej z zrównoważonym rybołówstwem, o której pisaliśmy w brulionie nr 4.

as12

Byłem na pokładzie, w środku, w ładowni pod lądowiskiem dla helikoptera, na mostku kapitańskim i widziałem, jak małą jednostką jest Arctic Sunrise. Przestrzeń jest wykorzystana w każdym calu. Wszędzie sprzęt, jakby z wyprawy w wysokie góry: karabinki, haki, liny i kombinezony. Narzędzia do bieżących napraw, papiery i inne dokumenty. Wszystko, co na statku znajdować się musi w lekkim bałaganie ciągłego stanu napięcia, nieodłącznym na morzu. Wyobrażam sobie, jak załoga pracuje i przygotowuje się do kolejnego rejsu. Kapitan na mostku wydaje polecenia, a nawigator wyznacza kurs.

a21 as27 as26 as23 as22 as25 as20 as24

Na pokładzie po obu stronach statku, na długich żurawiach wiszą dwa pontony motorowe – z pewnością używane do szybkich interwencji.

as2

as18 as19 as17 as15 as16 as14 as13 as6

Na mostku kapitańskim nie ma zaawansowanej elektroniki. Wyłącznie niezbędne instrumenty, radio, kable do ładowarek, słuchawki, mapy i inne dokumenty. Nic nie wskazuje na to, jakie trudne cele stawia sobie załoga tego statku.

as11 as10 as9 as8 as7

W tym reportażu chciałem pokazać, że lodołamacz Arctic Sunrise to zwykły statek bez zaawansowanego sprzętu, z takimi samymi problemami, z jakimi borykają się załogi podobnych jednostek.  Z pewnością Greenpeace nie posiada przewagi technologicznej np. nad jednostkami, które stara się zatrzymać, jak to miało miejsce, podczas blokowania japońskich trałowców nielegalnie odławiających walenie. Warto się zastanowić nad tym, co próbuje zdziałać załoga tego statku i jakimi środkami dysponuje.

Po tej wizycie, zupełnie inaczej traktuję wszystkie doniesienia o Arctic Sunrise… Mam nadzieję, że wirtualna wizyta na tym lodołamaczu, będzie dla Was ciekawym doświadczeniem.

%d bloggers like this: