Małe święto i książkowe ostatki

Uff! Sporo pracy za nami. Pliki już w drukarni. Trzecia część coraz bliżej. W ostatnią niedzielę z okazji małego święta, dostałem od Mimi parę fantastycznych drobiazgów: ręcznie wykonaną deskę do serów, pięknie ilustrowaną książkę i bardzo starą puszkę po kawie naturalnej – a jakże! Kawowy akcent musiał się pojawić.

W ten dzień postanowiliśmy zrobić sobie dłuższą kawową przerwę. Na stole pojawiły się baletki z makiem i pyszny piernik – przepisy znajdziecie w nowej książce. Cóż mogę tylko powiedzieć, że oba przepisy zasługują na szczególną uwagę! Tak, tak, to te słodkości z książkowych zdjęć – już uprzedzam Wasze pytania. A historię zająca Esterhazy, czytamy po jednej stronie. A wiecie, że w tej książce też jest Mimi? Czytaliście, wiedzieliście?

01 02 07 04 08 03 06 05

Tagi:

27 komentarzy to “Małe święto i książkowe ostatki”

  1. jejku jaki ten zając z okładki piękny, zaraz odszukam tę książkę, polecacie? pewnie tak :)
    na kolejny Brulion czekam z niecierpliwością, a jak baletki będą, to już nogami przebieram, moje ulubione ciasteczka, od małego :)
    prezenty wspaniałe, deska obłędna, coś w tym jest, że przy dobrym jedzeniu, piękne przedmioty, na których to dobre jedzenie jest podane, są bardzo ważnym „smakiem”
    Smakowitych snów:)
    Sylwia:)

    • Obrazki w tej książce są znakomite – namalowane, jak obrazy. Przepis na baletki jest bardzo prosty i szybko się robi, więc myślę, że to będzie hit :)

  2. no masz Ci los ;)o tej porze kuszenie moimi ukochanymi ciastkami z dzieciństwa ;D
    swoją drogą to u mnie funkcjonowały chyba pod inną nazwą,ale za nic nie mogę sobie przypomnieć jaką….
    teraz mam dylemat faworki czy baletki?ale poczekam na,,brulionik,,i wtedy zrobię!!!!
    fajny ten maszerujący zając,muszę go wyśledzić;)))Wspaniałe prezenciory!
    dobranoc pchły na noc;)

    • Ja trochę je kojarzyłem, ale też nie pamiętałem nazwy. Myślę, że rzadko je jadłem i dlatego. Faworki to nie były, bo to takie na ostatki, smażone na smalcu, jak pączki. Zając jest świetny :)

  3. Sebastian, nie takie małe to Święto… Zagapiłam się…Najlepszego z Okazji minionych Imienin! Radości z książki, z Mimi i z wszystkiego czego dokonujecie razem i osobno! Wiosna nadejdzie szybciej niż się spodziewasz…
    Książka…? Nie znam… Zawsze w takich momentach czuję się odrobinę do tyłu…
    Zjawiskiem jest dla mnie Mimi, która potrafi wyszukiwać takie prezenty:)

    • Dziękuję za życzenia. Na wiosnę czekamy już bardzo! No wiesz „Esterhazy” to wcale nie trzeba znać :) Faktycznie Mimi zawsze mnie zaskakuje pomysłowością prezentową :)

  4. oh, deska ilovenature, od dominisi….cudny prezent :))) I w ogóle świetne klimatyczne zdjęcia jak zawsze :)
    ślę więc jeszcze życzenia wszelkiej pomyślności :)))
    udanego weekendu*

  5. nie wierzę!!!
    dokładnie dwa dni temu – listonoszka przyniosła stosik nowych książek dla Leny – i …. Esterchazy jest też z nami!!!! ale to niesamowite!!!
    piękne zdjęcia i już nie możemy się doczekać „Trójeczki”
    ściskamy mocno!!!
    viola jacek lena

  6. Piękne prezenty! I zdjęcia. A o pierniku czytałam już u Mimi iteraz czekam na Trójeczkę aby go zrobić bo bardzo lubię pierniki:-) pozdrawiam ciepło

  7. Spóźnione, ale szczere życzenia imieninowe, zdrówka, bo to najważniejsze i dużo, dużo szczęścia :-) Prezenty jak zwykle bajeczne, Mimi to umie radochę sprawić :-) Muszę się rozejrzeć za tą książką i Mimi w niej odnaleźć, zimą jakoś mnie ciągnie do bajek, ostatnio sprawiłam sobie „Dom” dla cudnych ilustracji Roberto Innocentiego. Tekstu tam niewiele, ale rysunki piękne.
    Zjadłabym wszystkie baletki ze zdjęcia, uwielbiam je. Czekam na trzecią część z coraz większą niecierpliwością :-)
    Miłego weekendu!

    • Dziękuję za życzenia! To taka bajka i też dla dorosłych :) Spore wrażenie robią ilustracje. Baletki bardzo łatwo zrobić, a frajdy z jedzenia naprawdę sporo :)

  8. Wszystkiego Dobrego z okazji minionych imienin :))) , świetne prezenty! książki nie znam ,ale chętnie przeczytam :))
    pozdrawiam

  9. Piękne prezenty! Spóźnione życzenia:)

  10. puszka rewelacja,piekna,a zdjecia kawy w Wazsym wykonaniu uwielbiam,a co do Batorego to swoj pozegnalny rejs odbyl w 87 roku,dzis w Gdansku w muzeum morskim jest jedyna jego czesc element pradotworczy,pozdr.Kasia

    • Dzięki za informacje o Batorym. To był piękny statek, nie ma co. Chyba teraz już nie mamy takiego pod naszą banderą.
      Miłego dnia!

  11. Piękne prezenty! Już nie mogę się doczekać na cz. 3 i przepis na pyszności-słodkości :) A puszka boska!!! Pozdrawiam serdecznie!

  12. przeglądałam dziś ten katalog i … wiem dlaczego ale pomyślałam, że Ci się spodoba.

    • Dzięki za link. Faktycznie bardzo ładnie przygotowany katalog. Zresztą wydaje mi się, że to moja klientka :)
      Pozdrawiam!

  13. Zorki,spoznione,ale najszczersze zyczenia! Prezenty od Mimi sa zawsze trafione! Nie znam ksiazki,ale bardzo sympatycznie ten zajac wyglada :)))Cieple pozdrowienia posylam!

    • Gioia, dziękuję serdecznie za życzenia. Mimi potrafi coś wyszukać specjalnego. Ściskam mocno! Trzymajcie się!

%d bloggers like this: