Jesienne espresso

Jesienią dni są takie krótkie i nie raz jest tak jakoś ponuro. Do nas słońce już nie zagląda, powróci pierwszymi promykami w kuchni około marca. Dlatego dziś espresso – sesja w jesiennym klimacie. Skądinąd polubiłem takie zdjęcia.

A tak na marginesie to chyba nigdy nie przestanę robić zdjęć kawowych i z kawą związanych. Pierwsze skrzypce gra najcięższa moja filiżanka do espresso z Cafe Mokxa z Lyonu, a w drugoplanowej roli moja najnowsza filiżanka Pedro Almodovar (tylko na jednym zdjęciu, pokażę ją Wam w odsłonie świątecznej). Chyba najcenniejsza zdobycz w mojej kolekcji.

06040302050107

11 Responses to “Jesienne espresso”

  1. Jakoś też mimo krótkich dni, lubię tę porę roku i jej światło…jakkolwiek jest kiepskie ;))
    Ściski niedzielne:)

    • Jeżeli jesienią nie pada za dużo, to jeszcze da się wytrzymać :) Teraz najkrótsze dni w roku przed nami. My już się oświetlamy dodatkowymi lampkami.

  2. Bardzo lubię sesje kawowe:-) I te filiżanki…uwielbiam:-) Przyjemnej niedzieli!

  3. Twoje kawowe sesje – zawsze! Są takie naturalne. Uśmiechów moc :)
    Sylwia:)

  4. mi słońce jest niezbędna do życia, jeśli zbyt długo kryje się za chmurami dopadają mnie nastroje depresyjne, ale kawa zdecydowanie je łagodzi :)

    • U nas też słońce to żródło energii życia, no ale na razie go nie ma… Możemy je obserwować, jak spaceruje króciutko po przeciwległej górze. Szkoda, ze nie może świecić od północy.

  5. Witam , poszukuj lamp do kawiarni , w stylu ,,lolita cafe” jest ok 10 stolikw drewniane biae ,giete krzesa , lada chodnicza lenarii czarna wysoki poysk , i loe aksamit rz + inne kolory .Moe mi Pan zaproponowa lampy do takiego stylu? Pozdrawiam Monika

    Date: Sat, 1 Dec 2012 22:08:30 +0000 To: monika802011@hotmail.com

Trackbacks

%d bloggers like this: