Z powrotem w Dymie analogowo

No i znów wracamy w te same miejsca. Co prawda chciałoby się znaleźć coś nowego i do tego też przyjemnego i ładnego. No, ale to nie takie proste. Czyżby nasze wymagania były za wysokie? No nie wiem. Swoją drogą pcha człowieka w stare miejsca. Dlatego wracamy do Dymu.

Z pewnością palma przyciąga…

Ile to już razy fotografowałem to okno i zawsze gołąb tam siedzi!

 Do kawy obowiązkowo musi być coś słodkiego. Zawsze mamy coś ze sobą, tym razem owoce goi w czekoladzie.

Letnie torby i czapka z daszkiem.

Mój Dzikus Śródziemnomorski śmieje się na myśl o morskich wakacjach.

Tuż obok, za barem Pan w muszce.

Zdjęcia zostały zrobione aparatem Exakta VX1000 na filmie Ilford fp4 125 ASA.

12 komentarzy to “Z powrotem w Dymie analogowo”

  1. Wariacja b&w bardzo mi odpowiada. Mimi ma nieziemsko rubaszny uśmieszek na myśl o tych kąpielach :D
    A te słodkości!!! wow, toż ja nie mam pojęcia co to takiego i jak smakuje, ale brzmi bosko!!
    Udanych wakacji :))
    Pozdrawiam.

    A! na marginesie, tak totalnie na marginesie, bo są rzeczy ważne i takie jak ta drobnostka, ale przekazałam Ci wyróżnienie LOVELY BLOG :)) bo lubię tu zaglądać ;))
    aga

    • Rozmowa o wakacjach z Mimi to coś, co zawsze wprawia ją w dobry nastrój. Jagody goi w surowej czekoladzie są naprawdę super – nie za bardzo słodkie i mocno czekoladowe. Polecam!
      Dziękuję za wyróżnienie, to bardzo miłe :)
      Miłej niedzieli!

  2. Tak, teraz kojarzę…jagody…
    :)) wzajemnie :)

  3. Byłam tam na naszym wyjeździe, ale jakoś nie zaszłam do środka, bo zawsze już było po albo przed kawą. Przechodziłam tamtędy nie w porę… choć miejsce wydaje się bardzo klimatyczne.
    a Mimi taka uśmiechnięta! nie dziwię się, ja też gdy słyszę słowo wakacje od razu się ciepło na duszy robi i jakoś tak weselej! to tak działa jak na psa słowo „spacerek” :)
    no i jakie fajne słodkości do kawki:) – nie jadłam,muszę to nadgonić.
    pozdrawiam Was cieplutko

    • Nic straconego, następnym razem warto się tam zatrzymać. Klimat jedyny w swoim rodzaju. Najlepszy ogródek w Krakowie, jak dla mnie.
      Pozdrawiam!

  4. Drugie i trzecie cudowne :), dobrze fotografować te stare miejsca i mieć je w dawnej i nowej odsłonie, choć odkrywanie nowych ma oczywiście swoje zalety ;)

  5. mam pytanie techniczne :)
    te zdjęcia są tylko skanowane po wywołaniu, czy obrabiasz je jeszcze dodatkowo w jakimś programie?
    moje ulubione trzecie :)
    pozdrawiam Was serdecznie :)

  6. świetne zdjecia , lubie czarno-białe , a Mimi taka szczęśliwa :)
    pozdrawiam
    Ag

  7. Zawsze jak zaglądam na blog Mimi lub Twój czuje powiew wakacji. Jak Wy to robicie:-))???
    Dzięki Waszym zdjęciom powracam z przyjemnością do Krakowa, który jest mi bardzo bliski a Wy tak pięknie go przedstawiacie.
    Przy okazji chciałam również Tobie Sebastianie pogratulować znakomitej książki, której stałam się posiadaczką. Jesteście fantastyczni. Już nie mogę się doczekać kolejnej części.
    Teraz przed Wami zasłużone wakacje:-) Życzę Wam dużo słonka, wypoczywajcie i bawcie się dobrze.
    Pozdrowienia dla Mimi
    magdoola

%d bloggers like this: