Club de Pesca

Wpis specjalnie dla Sylwii w ramach podziękowania za wspaniałe prezenty!

Pewnego dnia dostaliśmy niespodziewaną paczkę od Sylwii. A w środku sporo prezentów z jej hiszpańskiej podróży. Pisałem kiedyś o tym, że kolekcjonuje filiżanki do espresso, więc Sylwia wypatrzyła wspaniałą filiżankę z motywem ryby. Jak tylko ją zobaczyłem od razu ogłosiłem najlepszym okazem w mojej kolekcji. Motyw ryby bardzo pasuje mi do tego z puszek po sardynkach Liberator. Nie udało mi się kupić Liberatora w oleju z żółtą puszką – nie ma ich w sklepach, więc w roli uzupełniającej wykorzystałem czerwoną puszkę, ale ryby też na niej są.
Niestety pewnego pechowego dnia Mimi ubiła nową filiżankę i rozbiła swoją ulubioną szklaneczkę. Na szczęście nie rozbiła się zupełnie. No i nadal jest moją ulubioną filiżanką.
Do filiżanki była też kawa i platerowana taca, na której od tamtej pory serwuję espresso. Sylwia, jeszcze raz wielkie dzięki! Trafione w 100%!

PS
Mimi mówi, że to ubicie wygląda jak odciśnięta muszla :) Pesca jest naznaczona! A filiżanki do espresso nadal zbieram :)

Reklamy

12 Komentarzy to “Club de Pesca”

  1. To dopiero! Ale zapowiedź.

  2. Ale Ty jestes coraz bardziej zagadkowy Sebstien…..

  3. Seba nie wiem, że my kobiety do cierpliwych nie należymy?:)

  4. zapisuję się do tego”rybnego klubu”:)))wczoraj na kolację pochłonełam sardynki z identycznej puszki:)))mniam…apetyt mam zaostrzony i czekam na cdn.

  5. czy to jutro to już dzisiaj?:-)) się czeka!!

  6. Wczoraj padłam wcześniej, więc nie zdążyłam zobaczyć, ale dzisiaj po zobaczeniu też padłam – ale muszę wstać, bo elektryk i hydraulik zaraz będą :) Zorki, jest mi tak po prostu przyjemnie, bardzo przyjemnie :), a zachowane gryzmoły na szarym papierze wzruszyły mnie prawdziwie :))))))
    Dobry początek dnia :)))))))))))))))))
    Dziękuję! i ściskam
    Sylwia:)

  7. :) no to mi się podoba!!!
    wspaniałe prezenty:) a filiżanka tak jak mówisz jest przynajmniej naznaczona:) coś na kształt muszelki , zgadzam się z Mimi:) takiej małej z nad naszego Bałtyku.
    kawka w takiej filiżance musi smakować! nie ma wyjścia:) pozdrowienia

    • Prezenty faktycznie wspaniałe i zupełnie niespodziewane. A do ubitej filiżanki już zdążyłem się przyzwyczaić :)
      Pozdrawiam!

%d blogerów lubi to: