Coffee for Two

Moi Drodzy! Życzę Wam perfekcyjnego espresso, aksamitnego cappuccino, smakowitego latte! Oby Wam się nigdy nie trafiła lurka, smętny i niechętny barista.

Siadajcie w kawiarniach samemu i w towarzystwie, aby choć na chwilę poczuć przyjemną atmosferę, popijając ulubioną kawę!

Dedykuję ten film Mimi, która „uzależniła” się od mojej kawy, tak mi ostatnio powiedziała :) Druga dedykacja należy się Sylwii, za wiele uśmiechu i dobrych słów. W podziękowaniu za kawowe specjały prosto z Hiszpanii. A o cudzie z San Sebastian i nie tylko, będzie osobny wpis!

Scenografią do filmu był m.in. nasz kącik kawowy „Le Petit Bistro„. Zdjęcia zrobione Sardynką :)

Szczególne podziękowania należą się zespołowi Cafe Silesia. Zawsze służyli pomocą, nawet w sprawie naszego zapychającego się młynka :) Dla nich nawet banalne pytanie, nie pozostało bez odpowiedzi.

A w filmie w rolach głównych: u nich zakupiona, a nasza ulubiona, Agust Bar Extra 100% Arabica.

Uwaga! W przypadku, gdy nie widzisz powyżej okna z filmem, najprawdopodobniej konieczne jest zainstalowanie najnowszego Flash Playera na Twoim komputerze. 

83 Responses to “Coffee for Two”

  1. Piątkowy wieczór, dokończyłam małe, słodkie „conieco” na jutrzejsze przyjęcie urodzinowe mojego brata, usiadłam wygodnie i niecierpliwie „skaczę”: „bomimiblog”, a to na „myzorki”, bo Mimi napisała, że będzie „kawa”. Śmieję się sama z siebie, bo tak niecierpliwie patrzę w monitor, jakby mieli coś tu „dawać za darmo”, jakbym czekała w jakiejś kolejce i bała się, że dla mnie nie starczy. Myślę sobie: zaiste, „rozdają” – dobre myśli i uśmiechy:), więc czekam, jak i inni czekają, jak kiedyś w „kryzysie” z rodzicami pod sklepem meblowym, w chłodną noc, po szafki kuchenne:))).

    • Sylwia: przez pomyłkę wypuściłem fragment wpisu za wcześnie, ale dzięki temu napisałaś taki świetny komentarz :) Uśmialiśmy się z Mimi setnie! Film już jest!
      Pozdrawiam serdecznie!

  2. no właśnie ja też czekam, a tu żadnego filmu niet,jak obiecano?!! :-)
    a

  3. Ja się po prostu tak prawdziwie uśmiecham:)))), a skacząca, niecierpliwa Pipi Langstrumpf totalnie mnie całą rozweseliła i spać dzisiaj pójdę taka radosna, a tak najlepiej, potem będę miała dobre sny:)
    A zapach kawy, to nawet do mnie „doleciał”, taki sugestywny ten film. Profeska, co tu dużo mówić.
    Sebastianie wyróżnienie dla mnie wyjątkowe i cieszę się, i dziękuję, i jak wstydzioszek głowę chowam w ramionach:)))

    • Sylwia: najważniejsze, że nasz film wprawił Cię w dobry nastrój :) Prezent od Ciebie jest moim ulubionym w całej kolekcji :)
      Pozdrawiam serdecznie!

  4. Ach cudny filmik, magiczny jak każdy..
    Niecierpliwa Mimi przebierająca nóżkami i skacząca…a może po prostu z radości tak skakała:) Tak na pewno to była zwyczajna radość życia, radość z trwającej chwili:)))
    I ta muzyka, ta trąbka… oj jak mi błogo i radośnie!
    pozdrowienia ciepłe ślę znad kubka z koglem moglem:)
    Aga

  5. oooo kurczaki dawno mnie u Was nie było ale ten filmik jest bossski !! tego mi właśnie dziś było trzeba .. radości , świetnej muzyki i pysznej pachnącej kawy … a skacząca Mimi rozbawiła mnie szalenie i te skarpetasy :) a ten profesjonalny barista .. mmmm… uwielbiam Waszą filmową twórczość i nie tylko filmową :) pozdrawiam ciepło wieczorową porą ..

  6. super filmik,a pani oczekujaca na kawke rozkoszna,kazdy by chcial takiego bariste miec w domu,a przy okazjii jak jest z woda do expresso,kiedys mnie poprawiono,ze pije sie wode przed wypiciem expresso,zeby uaktywnic kubki smakowe i w sumie nigdy nie wiem jak sie zachowac,zycze jutro do sloneczka duzo duzo…kawki

    • Kasia, z tą wodą to nie wiem. Ja ją po prostu popijam, aby zrównoważyć efekt odwodnienia przez kawę. Może ktoś nam podpowie skąd się to naprawdę wzięło.
      Myślę, że jutro słońce zaświeci w całej Polsce i oby wszystkim! Tego nam trzeba. A my o 11:00 wylądujemy z kawą na leżakach :)
      Pozdrawiam!

  7. chjuston mamy problem, chyba kino pełne, bo nic nie widzę,
    ale poczekam cierpliwie…

    • Marta: też mieliśmy dziś problemy w filmem. Najprawdopodobniej nie masz zainstalowanego w przeglądarce najnowszego Flash Playera. Może jak wejdziesz na stronę vimeo.com to wyświetli się opcja instalacji. Daj znać, czy się udało.
      Pozdrawiam!

      • no niestety aktualizacja nie pomogła :(

        • Marta: a to dziwne. Może przez vimeo Ci się uda:
          https://vimeo.com/user5698144

        • już jest, już jest – trzeba było uruchomić fp z paska, gapa ze mnie.
          Filmik super, bardzo profesjonalny – i czuć w nim Waszą radość, oczekiwanie i to celebrowanie w spokoju, bez pośpiechu. Nie mogę doczekać się poranka – lubię wstać przed wszystkimi, zrobić kawę i wypić ją w ciszy słuchając (wreszcie) świergotu ptaków za oknem.
          Miłego poranka

          • SUper, że się odpalił :) Jedni piją kawę rano przed lub do śniadania, a my na drugie śniadanie. I zawsze jest do tego jakieś słodkie co nie co :) 11:00 się zbliża!
            Pozdrawiam!

  8. No nie! Moglibyście kręcić reklamy komercyjne ekspresów do kawy albo samej kawy :) Genialnie się ogląda, ma klimat, świetnie ujęte „niedoczekanie się” Mimi i muzyka kojąca. Prawie czułam zapach tego espresso. Sama wolę łagodniejsze kawy, capuccino i latte – no ale to przecież wszystko wywodzi się od shota espresso :)

    • Magda: do profesjonalnych filmowców to jeszcze sporo nam brakuje :) Najważniejsze jednak jest to, że dobrze Ci się nasz film oglądało i poczułaś zapach espresso.
      Ha, ostatnio dowiedziałem się, że espresso ma mniej kofeiny niż np. americano zrobione z jednego shota :)
      Pozdrawiam!

  9. Film boski! Sugestywny tak,że o 22.00 musiałam sobie zaparzyć kawę!!! No musiałam, bo mi normalnie zapach z tego filmu zaleciał…:)

  10. Myle i mysle co by napisac… hmmm zatkalo mnie :) filmik jest taki cudowny i taki prawdziwy. Az mnie pokusilo by zrobic kawe, bo wasz aromat az do mnie doszedl :) ale dla spokojnosci racze sie Inka ;)
    Od dzis Pimpek to moj ideal, pozdrawiam Was serdecznie :)

    • Bree: inka też jest pyszna. Zresztą kiedyś kawa zbożowa to był pierwszy napój, a dopiero potem kawa ta „prawdziwa”. Zbożówkę też pijemy, ale w innych godzinach :)
      Pimpek wyrasta na bohatera :)
      Pozdrawiam!

  11. Magda: no to ostro! Mam nadzieję, że nie będziesz miała przez nasz film nieprzespanej nocy z tą kawą :) Jak tak dalej pójdzie, to wyłączę film na noc :)
    Pozdrawiam!

    • Jak noc będzie bezsenna ( przez kawę :)) to nic nie szkodzi,bo będzie okazja popodziwiać Wasze blogi :) Że ja tu wcześniej nie trafiłam ?!!!

  12. gdyby nie była 22:34 skusiłabym się na kawę na pewno :)
    zdjęcia plus muzyka równa się przyjemność jaką daje picie kawy komuś kto kawę lubi :))
    niam
    a więc perfekcyjnego espresso, aksamitnego cappuccino, smakowitego latte również Wam – zawsze :))

  13. Filmik cudowny :-))) Bardzo domowo i wesoło na tej przerwie na kawę , no a kawa profesjonalna :-)
    Pozdrawiam !

  14. Osobiscie za kawą nie przepadam bo jestem herbaciara i uwielbiam herbaty. Z kaw lubię latte lub capuccino jesli mam juz cos wypić.Mimo, że kawy nie pijam zbyt często to takiej chętnie bym skosztowala.Ekspres fantastyczny, a filmik rewelacyjny.Przemiło się go oglądało. To zniecierpliwienie tez mi się udzieliło i przez moment miałam ochote napic sie z Wami tej kawy, a po chwili ogarnela mnie wielka ochota na ciastko.
    Gratuluję talentu!
    A jesli chodzi o tą wodę to z punktu widzenia dentystycznego (mialam okazje dziś zasiadać na fotelu dentystycznym i wciskac się w niego pod naporem wiertła) pomyślałam, że może tę wodę pije się aby prócz wyrównania płynów przepłukać zęby po takiej czarnej kawie.
    Jeszcze raz gratuluję filmiku i życzę Wam milego weekendu!
    Iza

    • Mammamisia: fajnie, że nasz film tak na Ciebie zadziałał. Znaczy, że się podobał :) A dobre ciastko z kawą lub herbatą to jest obowiązkowa sprawa każdego dnia!
      A z tą wodą to zasięgnę języka znajomego baristy :)
      Pozdrawiam!
      Jest właśnie 11:00, a Mimi krzyczy „Grzej Pimpka Gówniarzu!”. No i Pimpek się grzeje!

  15. Jest 6:30 w sobote rano, obudzil mnie nasz kotek Blue taaaakim miauczeniem… chyba znowu mu sie nudzilo, no wiec wstalam zeby sluzyc mu za towarzystwo:-)) A TU taaaka niespodzianka… nowy filmik Mimi i Sebastiana!! Ja nie wiem co Wy dodajecie do Tych filmikow, ze mnie taaak wzruszaja.. no bo jak wytlumaczyc fakt, ze jak je ogladam to mnie takie szczeeeescie ogarnia i lzy mi sie cisna do oczu!??? Pana bariste najserdecznie pozdrawiam a Pania Mimi Langstrumpf przeslodka sciskam!
    Ide obudzic mojego kochanego meza pyszna kawa!!! i lecimy na targ staroci a Wam kochani cudownego weekendu!
    Dziekujem ze kolejny wspanialy filmik, a ta muzyka, a ta sceneria, a WY!!!! ajjjjj:-)

    Syl

    • Syl: w nasze filmy wkładamy maksimum naszych umiejętności i serca. Bo to w końcu ma być też pamiątka dla nas. Mam nadzieję, że trafiłaś coś fajnego na targu staroci :)
      Pozdrawiam!

  16. Jak miło o poranku razem z Wami napić się kawy!!! :)
    z tym że ja raczę się latte, takiej czarnej smoły bym nie przełknęła ;)
    Mimi, Zorki ~ jesteście niesamowici!
    Piękna muzyka, piękne kadry, piękni Wy!!
    A co do wody, to kiedyś obserwowałam jednego pana w kawiarni bo bardzo mnie intrygowało po co ta woda? ale niestety w ogóle jej nie ruszył, więc myślę, że to sprawa bardzo indywidualna :) jedni płuczą usta przed by poczuć intensywny smak espresso, inni płuczą w trakcie by „zmyć czarny osad z zębów” a inni nie robią nic by ze smakiem kawy w ustach wyruszyć dalej w życie :))
    Zorki, wszystkie chwyty dozwolone więc nic się nie martw :)
    Miłego weekendu dla Was, a zapowiada się fantastyczny!

    • Ika: ja za to uwielbiam tą czarną maź z dużą cremą. Lubię kawę esencjonalną i nie muszę jej wypić dużo. Do tego łyżeczka dobrego brązowego cukru i jest bosko.
      A jak się okazało, moja kawa jest słabsza od Mimi Americano :)
      Z tą wodą to podobno pije się przed.. No, ale czy to nie jest dowolna sprawa..
      Pozdrawiam!

  17. wspaniałe absolutnie wszystko! :)))

  18. Już wczoraj zajrzałam do Ciebie, zapowiedź była, ale filmu nie i zaczęłam przebierać palcami niczymi Mimi oczekująca na kawę:) Ale warto było czekać, bo gdy oglądałam Wasz film i słuchałam pięknej muzyki, to moja poranna kawa – choć nie wykwintna – smakowała naprawdę nieźle. Wszyscy Wasi fani to piszą, ale powtórzę – jesteście mistrzami nastroju, łapania chwili i piękna w codzienności. Chapeau bas! A Tobie jako superbariście dedykuję cytat na temat kawy z Tallyranda (znalazłam kiedyś na torbie ze sklepu Whittard of Chelsea): „Coffee …. Black as the devil, hot as hell, pure as angel and sweet as Love”. Myślę, że to dobra kwintesencja dla Waszego filmu, bo wszystko to, co w cytacie jest i w tym obrazie. Miłego i słonecznego weekendu!

    • Sonia: bardzo podoba mi się ten cytat. W sumie, jak daję do mojego espresso łyżeczkę cukru to mam to wszystko. Gorąca smoła, bez dodatków i bardzo słodka :)
      Pozdrawiam!

  19. Poradnik baristy doskonałego :) i marzenie każdej kobiety…kawa zrobiona z miłością :), a tak serio to świetny klimat, płynność kadrów i hipnotyzujące wirowanie naparu, wpadłam totalnie i już czuję ten aromat…miłego dnia

    • Jo: a wiesz, że moja przygoda z piciem kawy zaczęła się od przygotowywania kawy dla Mimi? Kawę piję od 1,5 roku :) No i teraz nadrabiam zaległości.
      Pozdrawiam!

  20. Właśnie sobie zjadłam z Wami śniadanko :-) Ja co prawda teraz z herbatką, ale wrócę po 12 z kawką :-) Bardzo radosny film i muzyka świetna :-) Nie mogę powiedzieć o sobie, że jestem wielką miłośniczką kawy, od samego smaku bardziej lubię sam proces powstawania, zapach i 5 min. z filiżanką w ręku tylko dla mnie, dlatego u mnie kawka jest najczęściej w weekend, bo w pracy to już nie jest dla mnie przyjemność. Sebastian ja podobnie jak Wy – szklanka wody po espresso.
    Miłego leżakowania ;-)

    • Helena: było nam bardzo miło towarzyszyć Ci podczas śniadania. Kawa w południe to tak jak my :) Z tą kawą i jej smakiem to może kwestia znalezienia odpowiedniej dla siebie mieszanki?
      Pozdrawiam!

  21. Nie macie sobie rownych…Filmik jest swietny,wszystko jak zawsze dopracowane w kazdym szczegole! Ogladam po raz piaty i chyba kolejne tyle jak nie wiecej obejrze jeszcze :)) Zapach Waszej kawy czuc az tutaj i zaraz pojde po male espresso bo po takim video to az ciagnie do kawy! ;)) Tym bardziej ze zbliza sie 11:00! Zastanawia mnie kolejnosc w jakiej pijecie wode :))) We Wloszech wode pije sie najpierw.Ma to niby pomoc przeplukac usta z innych smakow tak aby calkowicie cieszyc sie aromatem kawy :))) Nie wiem ile w tym prawdy,probowaliscie tak kiedys? Slonecznego weekendu kochani!

    • Gioia: mamy nadzieję, że nasza filmowa kawa przystoi do włoskiego espresso. Myślę, że z tą wodą to Włosi wiedzą najlepiej :) Już miałem tak spróbować, ale wciąż najpierw sięgam po kawę nie po wodę :)
      Pozdrawiam serdecznie!

  22. Super! Kawa zamieszana łyżeczką – kręci się w takt muzyki, jak winylowa płyta :-)) Mój ulubiony moment :-) Cudnie Wam wyszedł ten filmik – znowu!!! :-)))))

  23. Bardzo fajny filmik, świetnie dobrana muzyka i ładne zdjęcia no i ta kawa aż poczułam jej aromat:-) pozdrawiam

  24. Filmik wspaniały, muzyka również, aż mi się kawy zachciało;) Mimi skacząca po łóżku najlepsza!!

    • Marta: Mimi skacze, bo już pora na kawę :) Zdjęcia z Mimi były spontanicznie nakręcone, ale dodają do filmu dobrego nastroju. No, a Mimi zagrała świetnie.
      Pozdrawiam!

  25. kolejna perełka; zapach Waszek kawy unosił się w moim domku jeszcze długo po obejrzeniu filmu:) Pozdrawiam!

    • Iwona: mam nadzieję, że przez ten film przybliżyliśmy Wam tą naszą przerwę o 11:00. Fajnie, że też poczułaś zapach naszej kawy.
      Pozdrawiam!

  26. No rzesz Ty, trafiłam na Twój blog, zdjęcia klimatyczne, i też lubię kawę… :-)

  27. Kawa, skarpety, pled. I chwila we dwoje. To jest to. Mój mąż pije wtedy herbatę, ale dobre i to.
    Gratuluję filmu. Powinni żywcem Was ściągną do reklamy.
    Pozdrawiam

  28. We Wiedniu w cafe central dają dużo wody do kawy i…czekoladkę, niekiedy mam wrażenie takie jest moje zdanie, że wody jest dużo, żeby popijać kawę między łykami bo jest tak mocna,że żeby ją wypić trzeba popijać wodą, albo dopiero po wypiciu całości , by dawka „gęstej” espresso nie ‚zabiła żołądka, czekoladka zaś osłodziła trudy” wypijania gorzkiej kawy ;), na koniec zaś do popłukania jamy żeby całkowicie wymyć z ust gorzki smak. Zabrzmiało na koniec anatomicznie, ale to moje obserwacje jako smakosza „gęstej i treściwej kaffki”
    Sebastian, „grzej Pimpka na 21-go kwietnia !”, ja już czuję ten zapach ;)u nas dzisiaj piekarnio-kawiarnia od rana, chleb stygnie, bułki się rumienią, szarlotka z mąki migdałowej pachnie jak szalona, i rzeczona kawa w kubku :)) na zewnątrz 15 stopni, paszki śpiewają słońce grzeje, dzieci latają w piżamach…zyć nie umierać :))
    czego i Wam życzę w ten niedzielny cudny poranek :), tej radości z rzeczy zwykłych, z bycia
    ze sobą ;)
    uściski i dla Mi też ;)

    • Ula: Pimpek będzie gorący na Was przyjazd to jest pewne.
      W Wiedniu jeszcze kawy nie piłem, ale ostatnio widziałem w TV, że podają ją na srebrnej tacy z wodą i faktycznie z czymś słodkim. Idealne połączenie, jak dla mnie.
      Pozdrawiam!

  29. no a film… sam wieszszsz :) co ja będę pisać wszystko już napisane ;)

  30. A na pewno skorzystam :-) Kiedy nowy wpis?

  31. Sebastian, Mimi, do powyższych zachwytów dołączam swoje! Wspólny rytuał parzenia kawy – wspólne oczekiwanie… Kręcąca się kawa w szklaneczce, skarpety, pled, zawiązywanie fartucha (!!!:):):)), muzyka do kawy…
    Miłość, ciepło i oczekiwanie…:):):) tak czuję Wasz filmik i mam wrażenie, że przeniosłam się na Wasze „Dalekie Południe” i przez okno podglądam co u Was..:)

    • Ewelajna: w sumie to w tej kawie najważniejsze faktycznie jest wspólne jej popijanie :)
      Ja bardzo lubię kawę przygotowywać, a Mimi pić, więc jest super!
      Pozdrawiam!

  32. Sebastianie, miałam obejrzeć wczoraj film ale.. pomyślałam sobie tak: jutro rano jak Jacek pójdzie do pracy a Lena do przedszkola – zaparzę sobie moją 100% arabicę doleję spienionego mleka i obejrzę Twoje dzieło – pewnie poczuję się jakbym była u Was i z Wami kawowała:)
    Powiem Ci w sekrecie, że żadna inna kawa nie smakowała mi tak jak ta – u Was!
    Dzięĸuję za chwilę wspomnień. Ten tydzień będzie dobry, czuję to, zaczął się cudownie!!!!

    • Stula: bardzo nam miło, że wspominasz jeszcze kawę u nas :) Muszę Ci powiedzieć, że poszedłem dalej z jej jakością. Dzięki młynkowi i większej mojej świadomości, przede wszystkim odnośnie świeżości kawy, mamy ją jeszcze lepszą. Mam nadzieję, że będziecie się mogli wkrótce przekonać :)
      Pozdrawiam!

  33. jej… podziwiam Was! :) znakomity duet :)
    filmik jest tak piękny i nastrajający.. ach.. nie mam słów :)

  34. Cudna impresja na temat :) – uwielbiam Wasze filmiki !!!!
    Bardzo spodobał mi się moment jak kawa kręci się w szklance jak stara płyta analogowa wydobywająca dźwięk muzyki – super !
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Jolanna: widzę, że prawie wszystkim ten moment filmu się spodobał. Taki mały drobiazg, a zwraca uwagę. To jest właśnie ta ulotna wartość małych detali.
      Pozdrawiam!

  35. klimat i emocje jak na filmikach grupy kinfolk

  36. Również bardzo lubię kupować w Cafe Silesia i tutaj właśnie znalazłam kawę, która nam odpowiada. Nie jesteśmy typowymi smakoszami (i napewno nie znawcami) tego trunku, zdecydowanie wolimy herbatę, ale…. uwielbiamy tę kawową chwilę w ciągu dnia (u nas to ok 13.00), unoszący się po kuchni, przyciągający jak magnes, zapach i to radosne oczekiwanie, wsłuchiwanie się w dźwięk bulgoczącej kawiarki. Czas wtedy na chwilę zwalnia, przerywamy z mężem swoje zajęcia (firmę mamy w domu), w tle słychać Trójkę i to jest zgodne z naszym naturalnym, codziennym rytmem. Inaczej już nie potrafimy. Nawet na wyjazdach, gdy zbliża się południe, zaczynamy nerwowo rozglądać się za przytulną kawiarenką. Czy to już jest choroba????:))))))
    Och, klimat Waszego filmiku tak bardzo mi odpowiada, odpręża i nastraja pozytywnie. W tym obrazie widać taką naturalną radość, przyjemność przy wykonywaniu prostych czynności i takie ciepło… I ta muzyczka, świetnie dobrana. Przepraszam, nie potrafię tego ubrać w ładne słowa:)
    Lubię te Wasze projekty i klimat prezentowanych zdjęć:) Dziekuję!

    Miłego weekendu
    Tomaszowa

    • Hej, jesteście bardzo do nas podobni. U nas czas na kawę to 11:00. I też rzucamy wszystko i nie odbieramy telefonów. To nasza chwila. Do kawy zawsze jest jakiś smakołyk, najczęściej własnego wyrobu :) Ja myślę, że można to nazwać „chorobą” lub uzależnieniem od przyjemnych chwil. Fajnie, że filmik się spodobał.
      Pozdrawiam serdecznie!

Trackbacks

%d bloggers like this: