100% Lambswool i nie tylko…

Dawno mnie nie było – nie tylko z powodu wyjazdu, ale także przy okazji uruchamiania sklepu Myzorki Design, nie publikowałem nic nowego na blogu. Mam nadzieję, że od dziś będzie mnie tu więcej. Będę się starał.

Wracam do Was, aby się „pochwalić” prezentami świątecznymi i z imieninowej okazji, które dostałem m.in. od Mimi. Nie mogłem ich nie pokazać, bo są naprawdę wspaniałe i w jakiś sposób się uzupełniają i bardzo mi pasują. Akcesoria, które nie są opisane, tworzą tło i miłe towarzystwo.

1. Lniany krawat, szyty na zamówienie. 2. Stare pudełko tekturowe z 1923 roku – krawat był w środku. Oklejone lnem i skórą pod spodem. 3. Pasek do zegarka z naturalnej skóry,  w kolorze Navy. 4. Dwie filiżanki do espresso Cilio.

1. Rękawiczki bez palców z kapturkiem A. Kurtz – 100% Lambswool. Takich właśnie rękawiczek szukałem, można w nich robić zdjęcia w zimne dni. 2.  Stare pudełko tekturowe. Ktoś rozpisywał na nim pióro, widać napis Lwów 1923. 3. Płyta CD Tim Hecker Dropped Pianos.

1. Długi i bardzo ciepły szalik z wełny – 100% Lambswool. 2. Torba FRANCE, jak z demobilu – tylko dla odważnych :)

1. Szklaneczki do wody Cafe Vergnano 1882 – 2 sztuki. 2. Jeszcze raz filiżanki do espresso Cilio. 3. Dwie łyżeczki do espresso. 4. Filiżanka porcelanowa z spodeczkiem do espresso Cafe Vergnano 1882. 5. Filiżanka porcelanowa z spodeczkiem do espresso  Piacetto Espresso.

Tagi:

25 komentarzy to “100% Lambswool i nie tylko…”

  1. cudowne prezenty … o takich właśnie zawsze marzę – w sensie: takich z klimatem, przemyślanych, dopasowanych do mnie …

    zwykle dostaję od rodziny jakieś zupełnie „nie moje” zapachy (tylko mąż wie jakie są moje ulubione perfumy), kosmetyki, apaszki, czasem książki (to akurat lubię!) i … tyle …
    bo każdy mówi: no nie wiedziałam/łem CO kupić …

    a gdy ostatnio (przy okazji zabierania od teściowej starego gąsiora, który do niczego jej nie pasował) wspomniałam, że TAKIE właśnie prezenty lubię najbardziej, że coś z duszą, ze swoją historią najbardziej mnie cieszy, to zrobiła wielkie oczy… i powiedziała: „no ja wiem, że ty takie starocia lubisz zbierać, ale żeby na prezenty?”

    …..no właśnie …

    pozdrawiam!!!
    p.s. lampuy cudne – nadal podtrzymuję chęć kupna, tylko na męża czekam, żeby decyzje wspólnie podjąć…

    a jeśli chodzi o kinkiet – to chodziło mi o podobny, ale taki zupełnie prosty w formie … jest szansa?

    • ThYmkA: myślę, że jak pokażesz, co naprawdę lubisz, to w końcu doczekasz się prezentów z duszą od całej rodziny, czego Ci serdecznie życzę!
      A z tymi wielkimi oczami na starocie to miałem podobnie, jak zabierałem parę klamotów z domu moich Rodziców, a mój brat zobaczył co wziąłem: emaliowaną kankę, skrzynkę z drutu, garnek do gotowanie bielizny z cyny i jeszcze trochę staroci :)

      Hm.. bardziej prosty kinkiet, to masz na myśli, żeby elementy były np. bez ozdób, takie gładkie? Postaram się coś przygotować, choć nie mam dużego pola do manewru. Nie jest łatwo z częściami. W każdym bądź razie zaglądaj do mnie, a nóż coś się znajdzie.
      pozdrawiam!

  2. to się ucieszyłam, że „wróciłeś z dalekiej podróży” /w czasie i przestrzeni:)/, ale ten „czas” był zrozumiały i wyrozumiały, bo bardzo pożyteczny i warto było czekać, bo Twój sklep jest fajowski:); to bardzo udane prezenty, z duszą, a zarazem praktyczne; nie ma nic przyjemniejszego, niż używać czegoś, co ma swoją historię i swoje życie, i opowieść, bez względu czy stare, czy nowe; używaj więc Sebastianie świadomie z uwielbieniem:), bo to piękne „okazy”:)
    serdecznie ściskam

    Sylwia:)

    • Sylwia: cieszę się, że mój sklep Ci przypadł do gustu. A prezenty będą z należytym szacunkiem używane, bo to faktycznie wyszukane przez Mimi skarby.
      Pozdrawiam!

  3. wszystkie prezenty wyglądają niesamowicie:) są takie oryginalne i z klasą. podobają mi się! :) cieszę się, że jesteś ponownie, a sklep z lampami jest cudny:) kto wie może niedługo wypatrzę coś dla siebie:) pozdrowienia

  4. Świetny klimat mają Twoje zdjęcia , a prezenty w dobrym guście (inaczej być nie mogło , jeśli obdarowującym jest Mimi :) ).

  5. Gratuluję sklepu i życzę wielu klientów! Świetny pomysł z tymi lampami :-)
    Prezenty kapitalne, widać, że od serca i wyszukane specjalnie dla Ciebie, takie cieszą najbardziej. Z takich rękawiczek i szalika sama ogromnie bym się ucieszyła :-)
    Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę przy kawce w nowych filiżankach ;-)

    • Helena: mam nadzieję, że Twoje życzenia odnośnie sklepu się spełnią. Wciąż pracuję nad nowymi wzorami.
      A rękawiczki i szalik też są moimi ulubionymi :)
      Pozdrawiam!
      PS
      dziś kawką była pyszna – w nowych filiżankach :)

  6. Witaj! To się nazywa mieć szczęście do udanych prezentów:). Ja tak naprawdę jeszcze nigdy nie dostałam tego, z czego bym się bardzo ucieszyła. Zazwyczaj słyszę… nigdy nie wiem co Ci kupić…a wystarczy wysłuchać…:)
    Filiżanki rewelacyjne i cudne rękawiczki, pudełko po krawacie też z chcią bym przygarnęła:).
    Ps. Sklep odwiedzam regularnie, bardzo klimatyczne miejsce!
    Pozdrawiam ila

    • Ila: myślę, że najlepszym sposobem, na przekazanie informacji, co by się chciało dostać, jest to pokazywać, tak mimo chodem. Może akurat coś z tego utkwi w pamięci. My tak robimy i jest super. Co prawda w jakiś sposób możesz się spodziewać i nie ma 100% niespodzianki, ale przynajmniej dostajesz coś fajnego. Mam nadzieję, że wkrótce sprawa prezentów się u Ciebie odmieni na lepsze :)
      Fajnie, że mój sklep Ci się podoba. Dziękuję i pozdrawiam!

  7. prezenty super,takie wyszukane,cieszcie sie,ze tworzycie taka wspaniala,zgrana pare,bo to sie trafia nielicznym.A ze sklepem pomysl udany ostatnio zakochalam sie w takich lampach.mam duzo w domu do skonczenia wiec juz wiem gdzie zamawiac,tylko chwilowo jestem ograniczona kasa,pozdr.

    • Kasia: Jak tylko kasa się pojawi i coś Ci się spodoba – zapraszam na zakupy :) Cały czas pracuję nad nowymi wzorami. Jednak zdobyć odpowiednie części to ciężka sprawa…
      Pozdrawiam!

  8. Prezenty w 100% takie Twoje…Mimi wie co kogo moze ucieszyc!..:)) Wspaniale podarki,naprawde! Gratuluje Mimi pomyslowosci a Tobie tak wspanialej dziewczyny u boku ;) Milego dnia Zorki!

    • Gioia: Tak, Mimi słucha i wie, co chciałbym dostać. Często też wyprzedza moje marzenia :) A to już sztuka. Miłego dnia i dla Ciebie – pewnie ciepłego i słonecznego :)
      Pozdrawiam!

  9. Świetne prezentu. Gratuluję pomysłów.

  10. Wiesz Zorki, patrzę na Twoje prezenty i ciesze się, że nie tylko mi mnóstwo radości może sprawić stare popisane pudełko, i nie tylko ja postrzegam je jako trafiony upominek. Co za ulga :) Oglądam Twoje fotki i chichram się do kompa :) Trzymajcie się twardo.

    • Mimi z Sopotu: istotnie pudełko jest jednym z moich ulubionych prezentów. Kto wie jaka jest jego historia? Mimi już coś szykuje na Walentynki, może też zrobię podobny wpis.
      Pozdrawiam!

%d bloggers like this: