Stare miejsca – nowe miejsca

Lubię te parę miejsc w Krakowie, które nie zmieniają się zbytnio. Lubię też tych parę uliczek. Jak tylko jestem w Krakowie, wracam tam za każdym razem, by spojrzeć z innej perspektywy. Pasuje mi to otoczenie, takie nie krakowskie, a może właśnie krakowskie, zagubione gdzieś w tym pośpiechu?

Bez znudzenie, powracam do Zaułku Niewiernego Tomasza na pyszne espresso w „Cafe Dym”. Fajnie znów zobaczyć Panów starszych, znawców sportów wszelakich w tym samym gronie, rozmawiających o sukcesach Radwańskiej i kolejce piłkarskiej. I znów Pani z Wiśniówką i Ci sami sympatyczni barmani. Czy mnie kojarzą nie wiem, ale ja ich tak :)

6 komentarzy to “Stare miejsca – nowe miejsca”

  1. piękne zdjęcia, uwielbiam Kraków, dziękuję za ta „wycieczkę”
    magda

  2. Craftomania: dziękuję za komentarz. Z przyjemnością zapraszam na kolejne blogowe wycieczki i nie koniecznie do Krakowa :)
    Pozdrawiam!

  3. fajnie napisane i pokazane, wczoraj widziałam, potem przeczytałam komentarz od koncertu Czesława i tak w swoim śnie dzisiejszonocnym wylądowałam z Wami na takim koncercie, ot i :))
    Super klimat na zdjęciach, umiesz pokazać zwoje pisanie doskonale ;))

  4. Cudowne zdjęcia! Świetne barwy, no i te zarysowania – te zdjęcia są takie prawdziwe!
    Aż chciałabym posiedzieć w jednej z uroczych kawiarenek, napić się orzechowego cappucino z wielką pianką i oddychać czystą atmosferą…

    • Lady Briana: dzięki za komentarz! Cieszę się, że moje zdjęcia tak dobrze Cię nastrajają. Życzę Ci wielu takich przyjemnych chwil przy cappuccino :)
      Pozdrawiam!

%d bloggers like this: