Historie magiczne, czyli człowiek z kulą na głowie

Czy chcielibyście zobaczyć film, który pokazuje niezwykłe historię niezwykłego człowieka? Może to brzmi dość dziwnie, ale właśnie taki nakręciliśmy nasz kolejny krótkometrażowy film.

Tym razem naszą wielką inspiracją był francuski reżyser Jean-Pierre Jeunet, który jest mistrzem niesamowitych scenografii, wspaniałej gry światła i koloru. Tak więc w naszym filmie nawet i kolor staraliśmy się zaczerpnąć z jego twórczości.

Nie wiem, czy Jean-Pierre Jeunet, mógłby nakręcić coś takiego? Jeżeli choć w fragmencie zbliżyliśmy się do jego klimatu to będzie już nasz spory sukces. Wkrótce będziecie mogli sami to ocenić. Film wkrótce będzie na blogu u Mimi.

Dawno temu, jedyną wiedzą o wyświetlanym w kinie filmie, był tytuł i parę zdjęć w kinowej gablocie. Powracając myślami do tamtych lat, prezentuję kilka zdjęć z naszego filmu pt. „Histoirie Magique”.

Więcej szczegółów nie mogę zdradzić, może tylko fakt, że tym razem film jest trochę dłuższy i dlatego jego produkcja zabrała nam tak dużo czasu. 

Film można zobaczyć u Mimi: „Histoirie Magique”. Miłego odbioru :)

16 komentarzy to “Historie magiczne, czyli człowiek z kulą na głowie”

  1. mam Bazyla na dvd:))Po miazdzacej krytyce i bezsensownych porownaniach do Amelii uwazam,ze to przefajny,szalony film z fantastyczna scenografia i obsada aktorska:)oraz muzyka:)ciekawa jestem waszego filmu.pozdrawiam

    • Agnieszka ka: dzięki za komentarz! Faktycznie jeśli chodzi o Bazyla, to wiele osób oczekiwało drugiej Amelii. Myślę, że to po prostu film o czymś zupełnie innym, ale klimat jest naprawdę doskonały.
      Pozdrawiam!

  2. Ale zaintrygowałeś, najpierw przeczytałam „z kulą w głowie” :))) i ciarki mi po plecach przebiegły, no ale wszystko jasne, czyli czekam na ciąg dalszy odsłon, bo zdjęcia intrygujące dość ;)), fajnie, że robicie takie rzeczy, lubię świeże powiewy w filmowej twórczości.
    Mój mąż niedawno nakręcił 2 teledyski dziewczynie o dość ciekawym głosie, głównie po to by się czegoś nowego nauczyć i pobawić w obróbkę kolorystyczną
    jak chcesz możesz obejrzeć na Youtube nazywa się Floe, nie jest to muzyka jaką lubię ale nie o to chodzi
    1 piosenka Floe-Once

    druga z której nie jest zbyt zadowolony ale to nie tylko jego wizje niestety, więc na razie jest taka wersja
    Revolution

    pierwsze koty za płoty jak mówią :)))
    Pizdrawiam serdecznie, jak tam pizzeta???, u nas cox! i wino za Wasze zdrowie tez było :)))

    • Ula: dzięki za komentarz. Można się pomylić z tą kulą. Zresztą nasza kula jest zupełnie inna i większa :)
      Teledyski bardzo fajne :) Jak sądzę dwie kamery w drugim teledysku. Fajne i proste bez fajerwerków i to wystarczy. Ciekawe jaki sprzęt :) To już wyższa szkoła.
      U nas wczoraj była pizzeta z pomidorami i cebulką – pycha! Pozdrawiam!

      • e tam szkoła ;) jeden operator, aparaty Canon EOS 5D I 7D obiektywy 24 1:4, 35 1:4,
        80 1:2, 50 1:2, 24/105 i 80/200 :)), żadnej kamery , pierwszy w studio drugi na plaży pod Łazienkowską ;)), właśnie chodziło o to , żeby było jak najprościej, no i czekam na wasze dzieło ;)) z niecierpliwością.
        miłej niedzieli i słonecznej ;)

        • Ula: takiego sprzętu to tylko pozazdrościć :) No i tyle szkieł.. super! Jeżeli jeden operator to wynika z tego, że jeden aparat kręcił ze statywu cały czas, czy tak?
          I dla Was przyjemnego letniego dnia. U nas na razie słońce :)
          Pozdrawiam!

  3. zapowiedź fotograficzna bardzo w Jeunet’owskim klimacie. ależ się nie mogę doczekać co tam zmajstrowaliście :)

    • Szewczykana: dzięki za komentarz! Wkrótce premiera :) Mam nadzieję, że nie tylko zdjęcie będą w odpowiednim klimacie.
      Pozdrawiam!

  4. czekam na premierę, przebieram nogami, jak dziecko :))))
    serdecznie pozdrawiam

  5. Jaśminowasia: dzięki za komentarz! Mam nadzieję, że Twoje przebieranie nogami wkrótce się skończy, jak tylko Mimi wpuści film do siebie :)
    Pozdrawiam!

  6. za takie ‚zapowiadające’ wpisy mogłabym zamordować! ;) CZEEEKAM! :)))

  7. Aneczka –
    następny wpis i budiet!
    :-)

  8. Klimatyczny film! Obejrzałam go i bardzo mnie poruszył.
    Piękna muzyka, wizjonerskie zdjęcia no i ten „koloryt miejscowy” Paryża!
    Brawurowo zagrana rola człowieka z kulą. Niebanalny pomysł.
    Mam pytanie : czym jest czarujące stworzonko z czwartego zdjęcia? Bardzo mnie zauroczyło, chciałabym je bliżej poznać!
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Lady Briana: dziękuję za komentarz! Fajnie, że nasz film Ci się spodobał. Film powstał z inspiracji, a także odzwierciedla klimat wyszukanego, gdzieś w małych sklepikach i pasażach Paryża.
      Te oczy przykuwają uwagę i do tego ta stara puszka :)
      Pozdrawiam!

%d bloggers like this: