Moi Chouchou

Paryż, Marzec 2011 roku

Café à MontmartreMoi Chouchou et ses lunettes

8 komentarzy to “Moi Chouchou”

  1. Prawdziwa Paryżanka:)

    • Delie: dzęki za komentarz! Mimi świetnie się czuje w Paryżu. Miasto jest bardzo przyjazne. Chętnie tam wracamy, jak tylko się da.
      pozdrawiam!

  2. urocze :) , nie wiem dla czego, ale twoje widzenie Mimi … jest takie…
    hmm :)), no widać że ją kochasz :))), każde zdjęcie do mnie przemawia
    mój mąż sfotografował wiele kobiet w życiu i muszę powiedzieć, że to jakoś tak jest, że widać, którą fotografował bo fotografował, a która mu się podobała, bo oddaje to klimat zdjęć, coś w tym jest, jakoś to tak jest urządzone, że to raczej faceci powinni kobiety fotografować,,, bo jest w ich zdjęciach ładunek emocjonalny… :)

    • Ula: dzęki za komentarz! Nie ma co, kobiety mają intuicję i potrafią wyczytać sporo z zdjęć, słów i nie tylko :) Wypatrzyłaś, co trzeba :) A z tym fotografowaniem kobiet przez mężczyzn, to ja się zgadzam w 100%, patrz np. Peter Lindbergh.
      pozdrawiam!

  3. genialne zdjęcia i piękna modelka :)
    pozdrawiam

  4. Elegancko w kazdym calu :)
    pozdrawiam

%d bloggers like this: