Secesyjny Budapeszt

Nie tylko ludzie tworzą klimat miasta, także architektura ma tu dużo do powiedzenia. Budapeszt jest perełką architektury. Dla znawców tematu to książka, z której można czytać przez wiele lat. Piękne i monumentalne kamienice i bulwary, jak w Paryżu, a do tego secesyjne „sztuczki”. Lubię taki Budapeszt!

6 komentarzy to “Secesyjny Budapeszt”

  1. Rewelacja, jednak w fotografii czarno-białej jest coś magicznego i urokliwego. Te ławki pod drzewami super i wszystkie secesyjne detale, przedostatnie zdjęcie bardzo paryskie :-) Wciągające te widoki, można tak iść i iść i co krok natrafi się na jakiś oryginalny detal konieczny do sfotografowania, bajka po prostu bajka :-)
    Pozdrawiam serdecznie!
    P.S. Mimi mi napisała, że to post w sam raz dla mnie jak byłam w trakcie pisania tego komentarza hihi :-)

    • Helena: dziękuję za Twój komentarz. Ja też bardzo lubię fotografię czarno – białą. Czasem mam dość koloru, ale wcale tu nie chodzi o złe nastroje :) Po prostu często taka właśnie fotografia bardziej do mnie przemawia. Architektura też się tak dobrze prezentuje.
      pozdrawiam!
      PS
      czujna Mimi :)

  2. Fantastycznie uchwyciłeś Budapeszt. Te rozmycia skupiające uwagę na detale, te czernie. Po prostu świetne. Uwielbiam czarno-białą fotografie, a w szczególności w takiej tonacji. Pozdrawiam.

    • Domi: dziękuję za komentarz. Cieszę się, że moje widzenie Budapesztu Ci się spodobało. Za namową Mimi zrobiłem ciemniejsze zdjęcia tym razem :)
      Pozdrawiam!

  3. zdjęcia są niesamowite!
    My Zorki, co za talent :)

%d bloggers like this: