Teflon, gdy wygoda staje się trucizną

Po otrzymaniu listu z firmy DuPont Poland Sp. z o.o., ul. Postępu 17b w Warszawie, usunąłem treść wpisu.

 


76 Responses to “Teflon, gdy wygoda staje się trucizną”

  1. To okropne czym nas truja i jak wielu z nas nie zdaje sobie z tego sprawy! Ja mam kanarka,i to w kuchni wlasnie.Gdybym miala taka patelnie…nawet nie chce myslec! Na szczescie nie mam teflonu.Mam jednak patelnie o dziwnej powloce-obiecalam ja sobie wymienic gdy bede w PL.Garnki tez chce wymienic na emaliowane ,zwroce sie do Ciebie o pomoc w znalezieniu fajnych,bez nadrukow wlasnie :))) Teraz mam garnki ze stali nierdzewnej,ale jakis czas temu czytalam,ze sa one nieodpowiednie dla osob z moja alergia,tj.alergia niklowa. Wielkie dzieki za ten wpis,zajrze sobie teraz na linki ktore podales! Duzo serdecznosci! :)

  2. Gioia: Niech Twój kanarek żyje sto lat i pięknie śpiewa! Oczywiście służę pomocą odnośnie garnków emaliowanych. Akurat w naszym rejonie jeszcze można je dostać :) Mimi ostatnio kupiła taki spory garnek w kolorze jasnego seledynu :) Aha, i kupiliśmy dwie białe miednice duża i małą. Nie mogliśmy się oprzeć. Stary i klasyczny wzór. Tego już nigdzie nie dostaniesz :)
    pozdrawiam!

  3. o rany,aż mi skóra ścierpła! teraz rozumiem co Mimi miała na myśli jak pisała,że wywaliła formę do muffinów i używa kokilek(kokilków?);P
    ja mam garnki emaliowane i z nich wszystko smakuje lepiej :] teraz już nie będę marudzić mężowi ,że taka patelnia to zbyt duży wydatek.Czas rozstać się z teflonem

  4. No to nieźle! nie wiedziałam, że teflon tak szkodzi. Dziękuję za garść ciekawych informacji! Ja staram się nie używać silikonu,to teraz trzeba jeszcze z teflonu zrezygnować! Chętnie dowiem się więcej, gdzie zdobyć garnki:))

    pozdrawiam!

    • Ola_83: no niestety, wiele rzeczy nie powinno w ogóle ujrzeć światła dziennego… No na szczęście mamy wybór. Dobrą alternatywą są też garnki stalowe. Emalii warto poszukać w starych sklepach z AGD. Jak by Ci się nie udało znaleźć, to mogę zobaczyć, co jeszcze zostało w naszym „zapomnianym magazynie” – mamy tu w okolicy parę takich przykurzonych sklepów. Można odszukać coś, czego by się człowiek nie spodziewał :)
      Pozdrawiam!

      • Garnki emaliowane Są lekkie i tanie, ale mogą być niebezpieczne dla naszego zdrowia. Zwłaszcza te z odpryśniętą emalią i zmatowiałe. Cząstki emalii wchodzą w niekorzystną reakcję chemiczną z jedzeniem, co może wywołać zmiany w naszym układzie kostnym.Również garnki aluminiowe są niebezpieczne ponieważ naukowo udowodniono, że z garnków aluminiowych podczas gotowania wymywa się szkodliwe dla nas aluminium,a z niego niebezpieczny glin,który odkłada się w mózgu powodując m.i.n.chorobę ALZHEIMERA. Ja używam naczyń zeptera,są rewelacyjne i polecam wszystkim z całego serca.Pozdrawiam – Krysia :)

        • Krysia: dzięki za te ważne informacje. Z tymi odpryskami emalii to faktycznie trzeba uważać. Ostatnio też na rynku pojawiły się garnki stalowe z aluminium – łatwo się można nabrać. Zeptera mam tylko metalową łopatkę – idealnie nadaje się do stalowej patelni.
          pozdrawiam!

        • Chciałbym jedynie zauważyć że pierwiastek o symbolu Al to w języku polskim glin, po łacinie aluminium.

  5. Sebastian, otwierałam szeroko myśli czytając Twój post – ja już rozglądam sie za ta książką… Dobrze, że to napisałeś – ja nawet nie wiem, czy moje patelnie są teflonowe – dostałam je w prezencie, ale coś mi się wydaje, że tak… Na szczęście bardzo mało smażę:). Natomiast mój garnek powszechnego użytku jest miedziany:)

    • Ewelajna: dzięki za komentarz! Książka jest ciekawa, chociaż jest bardzo dużo wstawek związanych z prawem w Kanadzie i USA. Natomiast niesie sporo wartościowych informacji.
      pozdrawiam!

  6. Seba, ale mnie zmroziło… Dzięki postom Mimi na kilka rzeczy zaczęłam spoglądać inaczej – nic tak nie rozwija jak podróże i wymiana doświadczeń…:-) Ale to co napisałeś trochę mnie przerosło… I załamało… Nie dość, że w domu mam patelnie teflonowe to jeszcze w zeszłym roku kupiłam komplet Ingenio na nasze wypady campingowe, bo mało miejsca zajmuje… I raczę tą trucizną moje 3 małe szkraby…

    • Sielskie-klimaty: niestety nasz obecny świat nie dba o nas i nie martwi się o nasze zdrowie :( Dlatego musimy to robić samemu świadomie. Ja dzielę się tymi informacjami, bo uważam, że im więcej ludzi będzie o tym wiedzieć i kupować zdrowe artykuły, tym jest większa szansa, że producenci zmienią taktykę. Choć potęga niskiej ceny w naszym kraju ma ogromną siłę.
      Pozdrawiam!

    • Sielskie-klimaty: sprawdziłem ile kosztuje patelnia Ingenio… Powiem tak w takiej samej cenie możesz kupić patelnię stalową w jakości gastronomicznej. Polecam sklep: http://www.tomgast.pl.
      pozdrawiam!

  7. Dzieki za ten post, u mnie funkcjonuje w zasadzie 1 patelnia – ceramiczna, ale jest to produkt dosyc nowy na rynku i niestety nie moglam znalezc zadnych informacji na temat ewentualnej szkodliwosci tej powloki. Sebastian moze Tobie cos sie natknelo na oczy albo uszy na ten temat?

    • Marta: z tego, co się orientuję to patelnie ceramiczne są bezpieczne. Myślę, że to jest odpowiedz producentów na spore zamieszanie wokół szkodliwości teflonu. I bardzo dobrze! Nie będziemy kupować teflonu, to będą musiały się pojawić zdrowsze rozwiązania. Chociaż nigdy nie wiadomo. Dlatego najlepiej korzystać z starych i sprawdzonych produktów.
      pozdrawiam!

    • w sprawie patelki ceramicznej, mogę powiedzieć tyle – też się na to niestety nabrałam :( te patelki z ceramiką nie mają nic wspólnego w zasadzie, bo to jest cienka powłoka tylko, która pod spodem masz aluminium (zadrapiesz nawet lekko i smażysz na alu a to wiadomo szkodzi). ponadto jak ją za bardzo rozgrzejesz (co jest absurdem totalnym) to cudowna „ceramika” zaczyna się przecierać. moja patelka kosztowała 200zł i był to pieniądze wyrzucone do kosza. szukam teraz czegoś innego i będę chciała dowiedzieć się na czym smażą np. w Szwajcarii i Skandynawii (a pro po zeptera w Szwajcarii nie wiedzą w sklepach z garnkami co to za firma, dla nich nie ma żadnego prestiżu, piszę to tylko informacyjnie, nie znam ich produktów ale poznawać też nie zamierzam) jeśli czegoś ciekawego się dowiem to napiszę :)
      pozdrawiam

      • Agnieszka: czyli sprawa z ceramicznymi patelniami jest jasna. Producenci teflonu znaleźli inny sposób, aby ukryć niebezpieczne aluminium i pokryć słabej jakości powłoką ceramiczną. Dlatego wszystkim polecam patelnie stalowe, garnki emaliowane i żeliwne. Nie ma nic lepszego. Za 200PLN mogłabyś kupić 2 a może i 3 patelnie stalowe francuskiej firmy De Buyer. Eh.. co też robi z nas ten marketing :) Ludzie we wszystko uwierzą. Z tym Zepterem to się też nie dziwie. W Anglii nikt nic nie wie o herbacie Lipton :)
        Pozdrawiam!

  8. Bardzo ciekawy post. Dobrze, że są takie osoby jak Ty i Mimi, które poruszają takie tematy i otwierają oczy osobom, które nawet nie zdają sobie sprawy czego używają i czym się trują. Za to Wam bardzo, bardzo dziękuję :-) „Morderczą gumową kaczkę” kupię przy okazji uzupełniania książkowych stosów w Światowy Dzień Książki :-)
    Pozdrawiam!

    • Helena: dziękuję za Twój komentarz. Uważam, że jeżeli ludzie będą się dzielić takimi informacjami to przynajmniej unikniemy kupowania szkodliwych produktów. Nie mówię, że chcę zmieniać świat, ale coś zawsze można zmienić. Zaczyna się od małej grupy ludzi. Myślę, że dlatego na rynku jest coraz więcej patelni ceramicznych. Jeszcze parę lat temu nie było tego wcale. Firmy zauważyły, że jednak teflon nie jest już taki popularny.
      pozdrawiam!

  9. Cholera, i zaczepista patelnia grillowa za 300zł idzie do kosza :-/
    Swoją drogą na coś trzeba umrzeć.

  10. Kacper K.: dzięki, że wpadłeś na mój blog. Jeżeli masz przekonanie do szkodliwości teflonu to wywal tą patelnię :) Tak, jak napisałem decyzja należy do Ciebie.
    pozdrawiam!

  11. Dodam tylko, że Tefal Ingenio i inne z grupy Tefal, to najgorsze z możliwych rozwiązanie. Tefal, światowy lider, tak?
    Wymyślają jakieś udoskonalenia typu powłoka Tefal Expert. Co to za nazwa? Czy garnek stalowy lub emaliowany ma jakąś powłokę expert, pro lub expert Cast ?! I jeszcze system odłączanej rączki, pakiety na święta i kolejna reklama w TV.
    Tefal żyj z pomysłem!
    Kochani!- kupcie sobie po emaliowanym garnku i po stalowej patelni.
    Dobre produkty nie potrzebują reklamy!

  12. i jeszcze jedno.
    „Patelnia Vitafit stworzona z myślą – zdrowy styl życia. Wewnętrzna powłoka Tefal przystosowana jest do do zdrowego smażenia, bez tłuszczu! Jest trwała i odporna na zarysowania”. Ba! ma nawet wskaźnik idealnej temperatury smażenia Thermo-Spot.
    Czyli o co chodzi z tym tłuszczem? Firma Tefal boi się aby się zbytno tłuszcz nie rozgrzał? Bo dobrze wie, że rozgrzać do powyżej 290st. to nie problem. Czy też dba o nasze zdrowie?
    Zapewne nie to drugie. Oprócz tego zrobiło się na świecie głośno w sprawie zwiększenia cholesterolu u nastolatków spowodowane przez nieprzywierające naczynia. Czyli łatwo zamydlić ludziom oczy. Zrezygnować z tłuszczu trzeba! A nie z patelni z powłoką PFOA.
    Krótkie, oszukane myślenie.

  13. ech tez mam tefala ingenio…:((

    a taka szczesliwa byłam kiedy go kiedys kupowałam.

    Chyba czas na zmiany…

    książkę muszę kupic! no i bardzo dziękuję za wpis!
    Ania

    • Aneczka: nic straconego, pójdziemy na starocie i go sprzedamy tego ingenio :) I zarobisz na porządną patelnię :)
      pozdrawiam!

      • jasne wciśnijmy to innym – niech chorują :(((
        pomyśl chłopie czasem – nawet jak niezmiernie boli

  14. Najfajniejsze są takie stareńkie żeliwne patelnie. Nie wszystko dobre co nowoczesne;]

    • Paulina: masz rację! Pamiętam z mojego dzieciństwa, że mieliśmy taką duża patelnię na zewnątrz całą czarną, a w środku srebrną. O ile dobrze pamiętam to była albo żeliwna albo stalowa na styl cygańskiej. Do dziś pamiętam smak smażonej cebulki z tej patelni. Aha i jeszcze mieliśmy patelnię emaliowaną – czarną na zewnątrz i żółtą w środku :) Lubiłem w niej robić jajecznicę. Szkoda, że już ich nie mam.
      Pozdrawiam!

  15. haha – dobry pomysł! :))

  16. Świetny artykuł! Dzięki za namiar na sklep, spodobały mi się patelnie ze stali węglowej i niebieskiej i zakupię podczas pobytu w Polsce. A co myślisz o tych aluminiowych powlekanych CHOC, o aluminium w ogóle? Żeliwna, stalowa, wiadomo, klasyka. Mam patelnię ceramiczną i to jest, bezpieczna jak mówisz, alternatywa dla teflonu, nie trzeba więc rezygnować z patelni nieprzywierającej, która się przydaje jednak. A wiesz Zorki, że mój Dziadek ma właśnie taką patelnię stalową od Cygana, jest chyba starsza ode mnie, bo odkąd pamiętam zawsze była, Dziadek wciąż tylko jej używa, smaży na niej jajecznicę i podgrzewa np. mięso, bigos etc. Jego tam żadna nowa technologia nie rusza i tak sobie myślimy z Babcią, że spryciarz z niego, bo suma sumarum wybrał najzdrowsze rozwiązanie;-)

    • Patrycja: akurat patelnie w tym polskim sklepie są tańsze od tych w paryskim Dehillerinie, więc myślę, że warto. Nie mam przekonania do tych współczesnych powłok – po co poprawiać sprawdzone rozwiązania. Twój Dziadek to zmyślny gość :) Po pierwsze ma zdrowe jedzenie i do tego smaczne. My też mamy kilka takich wiekowych patelni tylko, że miedzianych. Przeżyją z pewnością i nas :)
      pozdrawiam!

  17. No to Mimi jeszcze dołożyłaś do pieca…
    My Zorki – Dzięki za zainteresowanie. Właśnie wczoraj od razu zerknęłam na tą stronę. I wiesz, to nawet nie chodzi o cenę bo czego się nie zrobi dla zdrowia… Tylko taka głupia nieświadomość! W każdym razie fajnie, że Ciebie i Mimi spotkałam w tym wirtualnym świecie. Przynajmniej tak można „pogadać” bo w realu to z tą moją trójcą kruchutko, oj kruchutko z kontaktami…:-)

  18. Sielskie-klimaty: Jesteśmy właśnie po to, aby dzielić się takimi ważnymi rzeczami. Na patelniach się nie skończy! Mimi już szykuje następny artykuł o podobnych zagrożeniach.
    W sumie też są to dość ciężkie tematy, ale nie możemy ich nie poruszyć i podzielić się z innymi.
    pozdrawiam!

  19. Te aluminiowe powlekane to właśnie z tego sklepu tom-gast, dlatego pytałam, do aluminium nie mam przekonania, na pewno zakupię te stalowe:)
    Pozdrawiam!

    • Patrycja: myślę, że stalowe są naprawdę super. Z aluminium coś jest, ale teraz nie znajdę już pewnie tego artykułu, więc nie ma co ryzykować.
      pozdrawiam!

  20. dziękuję za odpowiedź.Faktycznie ceny na moją kieszeń.Jeszcze lepsze jest to,że mieszkam w okolicy gdzie takie zapomniane sklepy z emalią jeszcze prosperują.W najbliższym czasie wybiorę się na łowy.
    teraz na moją formę do muffinów patrzę jak na cichego mordercę :p
    pozdrawiam

    • Anita: dobrze, że są jeszcze miejsca, gdzie można kupić garnki emaliowane :) Mam nadzieję, że trafisz coś fajnego. My robimy muffiny w ceramicznych kokilkach. Smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą. Wyskakują, jak należy :)
      pozdrawiam!

  21. Bardzo wartościowy i potrzebny wpis.Temat naczyń kuchennych mam obcykany jak mało który:) Na co dzień zajmuje się m.in sprzedażą naczyń kuchennych. Temat patelni jest jednym z tych ważnych. Tak jak pisałeś teflon niewskazany, ale są alternatywy, takie jak patelnie tytanowe, patelnie ceramiczne. To są patelnie z powłokami nieprzywieralnymi, jak wiadomo bardzo przydatnymi w kuchni. Wszystkim gorąco polecam patelnie żeliwne, szczególnie renomowanych marek, np. Skeppshult, szwedzka marka z tradycjami.
    Natomiast Mimi pisała o plastiku, silikonie. Z Waszych doświadczeń wynika, że we Francji można znaleźć dobre opakowania z plastiku, to samo tyczy się silikonu. Naczynia silikonowe renomowanej firmy to zupełnie co innego niż forma z marketu, ma inny skład i nie zawiera szkodliwych substancji.
    Pozdrawiam
    Ania

    • a-cz-l: dzięki za cenne uwagi. Faktycznie jest teraz na rynku masę nowych rozwiązań, które uznaje się za bezpieczne. Ja w to nie wnikam – bo nie wiadomo, co się okaże za parę lat. Tak jak było z teflonem. Dlatego ostatnio kupiłem francuską patelnię z niebieskiej stali, która im więcej się na niej smaży, tym bardziej staje się nieprzywieralna :) Ciężka i chyba będzie mi służyć latami.
      pozdrawiam!

  22. A czy ktoś cos wie o materiałach impregnowanych teflonem,robia z tego ubrania,obrusy,obijają meble.
    A ja własnie znalazłam taką ładna wersalke ,tyle ze obita takim materiałem teflonowanym,teraz sie zastanawiam czy taki materiał jest bezpieczny,moze lepiej zamowić w skórze?

    • Ola: bardzo ważne pytanie. Też ostatnio trafiłem na marynarkę z logo firmy DuPont – jeden z największych producentów teflonu. A gdzie podziały się naturalne tkaniny? Dobry i gruby len też się nie brudzi tak szybko. Niestety nie jestem ekspertem. Natomiast moje zdanie jest takie, że lepiej wybrać naturalny materiał.
      Pozdrawiam!

  23. Dzieki za informacje. Już czytałem o szkodliwości teflonu, ale nie wiedziałem, że ktoś napisał o tym ksiązkę. Ja obecnie używam patelni z Lecrerca za 21 zł metalowa i jestem zadowolony. A propo tych „cygańskich” patelni u mnie na bazazarze przy ulicy Ruskiej w Lublinie sprzedają takie. Tylko zawsze myślałem, że są to tanie aluminiowe patelnie. Jakby co służę pomocą. Mój mail macie. Pozdrawiam
    Życząc tego co najważniejsze czyli zdrowia:)

    • El Waldemarro: dziękuję za komentarz. Oprócz tej książki – nie tylko o teflonie jest wiele publ=ikacji w internecie. W Polsce to jednak tema drażliwy, więc pewnie dlatego wcale się o tym nie słyszy. Ja kupiłem patelnię francuską też stalową – jest teraz moją ulubioną. Podobno cygańskich już nikt nie robi.. W każdym bądź razie ona powinna być chyba stalowa a nie aluminiowa. No,ale czy to nie przypadkiem chiński wyrób? W każdym bądź razie jakby się trafiła prawdziwa cygańska od Cygana, to chętnie :)
      Dziękuję i pozdrawiam!

  24. Witaj Seba – trochę to u mnie trwało i choć decyzję już dawno podjęliśmy to finalizacja wymiany naczyń dopiero następuje…:-) oprócz patelni chciałam dokupić garnki emaliowane, a co jak szaleć to szaleć:-) Jak to babka – gdzieś utkwiły mi w pamięci śliczne niebieskie gary w białe grochy z Emalii Olkusz. Buch na ich stronę a tam co – chwalą się, że używają teflonu…:-( Chyba tylko w jednej linii asortymentu ale ręce mi opadły… Pozdrowienia dla Ciebie i Mimi – Magda

    • Sielskie Klimaty: dziękuję za komentarz! Popieram z całego serca wymianę naczyń. Emalia Olkusz używa teflonu, ale tylko w niektórych swoich produktach. Te czerwone w grochy to prawdziwa emalia. Kupuj je kupuj! Z tego, co wiem to są dostępne tylko w zestawie :(
      Pozdrawiam serdecznie!

  25. A ja właśnie szukam frytownicy bez „nieprzywieralnej powłoki” i NIE MA! Wszyscy producenci szczycą się teflonem :(
    Co do patelni cygańskich, odradzam. Ich tradycyjny wyrób wiąże się z dużą zawartością ołowiu.
    Coraz trudniej o dobrej jakości przedmioty, które nie budzą wątpliwości co do bezpieczeństwa ich stosowania. Kiedyś zajmowałam się tłumaczeniem tekstów badań naukowych i w jednym z nich została udowodniona szkodliwość plastikowych pojemników do przechowywania żywności. Badanie to przeprowadzono kilka lat temu i od tego czasu plastiku w kuchni jest więcej, nie mniej…
    Pozdrawiam!

    • Kiki, obawiam się, że frytownicy takiej domowej nie znajdziesz bez teflonu. Pewnie tylko taka gastronomiczna z stali. I do tego sporych gabarytów. Szkoda, że świat wariuje w złym kierunku.
      Z tymi badaniami to też słyszałem, ale to tylko w książkach. Nie znajdziesz tego w mediach popularnych. My praktycznie pozbyliśmy się plastiku. Wracamy z radością do emalii, stali i ceramiki.
      My frytki robimy w piekarniku z paroma łyżkami oleju. Co prawda, to nie to samo, ale i tak są pyszne :)
      Pozdrawiam i mimo wszystko powodzenia w poszukiwaniach.

  26. Drogi Autorze…!

    Dziekuje za wnikliwa prace, szczegolnie w zakresie wykazania dowodow na wydzielanie sie toksycznych gazow (z teflonu).
    Sam zas pragne dodac (zasugerowac Panu dodanie) conajmniej rownie obszernego traktatu o tym, czym w ogole jest teflon i co z niego dostaje sie do pozywienia… Uwaga – moze byc to dla wielu b. niepokojace.
    Teflon – poli(tetrafluoroetylen). Niemal maksymalnie stezony fluor, zeskrobywany podczas przygotowywania kazdego kolejnego posilku bezposrednio do niego. Toksyczny? Wbrew propagandzie nie tylko NIE ZAPOBIEGA prochnicy zebow, ale sam ja POWODUJE. Jeden z najbardziej toksycznych dla czlowieka pierwiastkow (w przemysle pozyskiwany jako odpad z przemyslu aluminiowego), fluor wykorzystywany byl w roli srodka uspokajajacego w obozach koncentracyjnych III Rzeszy i Gulagach sowieckich. Wspolczesnie jeden z podstawowych skladnikow lekow przeciwdepresyjnych, uspokajajacych i psychotropowych (otepiajacych), swoje dzialanie zawdziecza procesowi zwapnienia szyszynki (ktorego jest podstawowym katalizatorem). Proces ten prowadzi do bezposredniego zaburzenia funkcjonowania wyobrazni, doslownie otepiajac spozywajaca go (fluor) osobe. Teorie spiskowe, sensacje? Fakty – polecam zapoznanie sie z literatura.

    Pozdrawiam,
    Prometeusz

    • Prometeusz: dziękuję za poruszenie tematu fluoru, który jak zauważyłeś jest jedną z najbardziej toksycznych dla człowieka substancji. Ciekawy jest fakt, że jest on dodawany do wody pitnej i butelkowanej. Niby żeby zapobiegać próchnicy, a przecież to fluor powoduje, że zęby stają się bardziej kruche. Czyli to nie chodzi o zdrowe zęby. Myślę, że obaj wiemy co się dzieje na tym świecie.
      Nawet w niektórych rejonach Polski fluoryzuje się wodę w wodociągach. Po chlorowaniu, wydawało się, że nic gorszego się nie przydarzy, a jednak…
      Pozdrawiam!

  27. …hmm szukając pokrywki na swoją nową patelnie z tefal”a napotkałam tę stronkę.Jestem przerażona,ale czy oby to na pewno jest tak bardzo szkodliwe jak wokół nas tyle chemii i w wodzie i w powietrzu o jedzeniu już nie wspomnę.Przecież i ludzie prowadzący zdrowy tryb życia także chorują na różne choroby w tym i na nowotwory złośliwe.To czy wystarczy tylko uważać by nie przegrzewać i nie zarysować czy bez tego też szkodzi i oby na pewno ta emalia i żeliwo jest zdrowe czy np.z olejem też szkodliwe bo tłuszcze używane do smażenia też są szkodliwe i podnoszą ryzyko zachorowań np.na raka.Pozdrawiam :(

    • GG: tak jak pisałem w moim wpisie – każdy z nas decyduje sam o swoim życiu. Świat o nas nie zadba. Według mnie zrzucanie wszystkiego złego na otaczające nas środowisko i styl życia jest błędem. Ja zmieniłem styl życia i świetnie się z tym czuję. Nie da się zrobić od razu milowego kroku. Natomiast każda mała zmiana na lepsze odbije się na naszym zdrowiu z pewnością. Jak nie za rok to za pięć. 100 lat temu ludzie też smażyli jedzenie i nie było wtedy raka, więc to raczej głębszy problem.
      Pozdrawiam!

  28. dzięki ci Panie za te stronę!

    • Bea: bardzo proszę. To taki mój krzyk wśród otaczającego nas okrutnego świata. Każdy z nas musi podjąć decyzję, jakie życie chce prowadzić. Ja wyrzuciłem teflon i plastik z mojego domu. Wciąż robię coraz więcej w kierunku zdrowego życia. To proces, który trwa całe życie.
      Pozdrawiam!

  29. SIgh…
    Z całym szacunkiem, ale artykuł jest pisany tak, by wywołać jak największą grozę.

    Teflon (politetrafluoroetylen) toksyczny nie jest, chyba że zrobimy z niego pyłek o nanometrowych rozmiarach i zaczniemy w większych ilościach wdychać, czy wstrzykiwać do krwi – właśnie dzięki temu, że praktycznie nic (w normalnej temperaturze) nie jest w stanie doprowadzić do jego rozkładu, nic nie jest też w stanie wprowadzić w „normalny” sposób. większej jego ilości do organizmów. Z teflonu zresztą robi się różnego rodzaju implanty, które tkwią w organizmie nawet przez kilkanaście- kilkadziesiąt lat i jakoś nikt nie umiera w męczarniach…
    Faktem jest natomiast, że w chwili kiedy pozostałe tworzywa po kilkuset latach powoli się rozłożą, teflon sobie zostanie… – także na śmieci teflonowe trzeba mieć szczególne baczenie.

    Kwas perfluorooktanowy zaś nie jest wcale „niezniszczalny” – wbrew przeciwnie, jest to bardzo reaktywny związek – mocny kwas (z uwagi na przesunięcie elektronów w kierunku silnie elektroujemnego fluoru). W gotowym teflonie jednak być go nie powinno (a zaręczam, że gdyby był w znaczących dla zdrowia ilościach, to już dawno zrobiono by z tego aferę… DuPont ma z pewnością konkurencję ). Fakt, że naczynia reklamowane są jako „wolne o PFOA” – no cóż, w momencie jak zrobiono aferę z samego PFOA, to nic dziwnego.

    Przy okazji, polecam poczytać artykuły o tym co robi z organizmem nadmiar miedzi w organizmie (a zaręczam że w warunkach smażenia jajecznicy – i zeskrobywania (!) jej całkiem sporo miedzi utleni się – znajdzie się w gotowym pożywieniu Jeśli już ktoś ma awersję do teflony, polecam dobre garnki ze stali nierdzewnej – a łopatki najlepiej drweniane.

    • Luke: dziękuje za komentarz! Fakty podane w moim wpisie pochodzą z książki i są oparte o naukowe badania, więc pozwolisz, że nie zgodzę się np. z stwierdzeniem, że teflon szkodliwy nie jest. Dla mnie jest tak dużo informacji o szkodliwości tej substancji, że nie widzę powodu dla, którego miałbym go używać. Alternatyw jest sporo. Natomiast historia firmy DuPont to już inna sprawa. Na osobną dyskusję. Zresztą w książce, na której oparłem swój wpis jest sporo o procesach sądowych przeciwko tej firmie.
      Pozdrawiam.

      • Witam ponownie.
        Chciałbym tylko powiedzieć, że każdy może powiedzieć, że np. kwas cytrynowy jest rakotwórczy i jest to oparte na naukowych badaniach… (tzn ktoś poczytał o cyklu Krebsa, skojarzyło mu się że w niemieckim krebs = rak więc to cykl raka…)

        Książkę „opartą na naukowych badaniach” też można sobie wydać. Niestety, książki owej nie posiadam – i nie mam od kogo pożyczyć, więc nie jestem w stanie bezpośrednio zweryfikować tych informacji (kupić też nie zamierzam, bowiem opis jaki jest tutaj podawany radykalnie kłóci się z moją wiedzą z dziedziny chemii). Samo jednak „istnienie mnogości informacji” na dany temat nie oznacza automatycznie, że informacje te są prawdziwe – gdyby tak było, nie musielibyśmy martwić się teflonem. Istnieje bowiem tak wiele informacji na temat końca świata w 2012… więc po co się martwić? I tak zostało nam pół roku…;)

        Znacznie bardziej od teflonowych patelni martwiłbym się opakowaniami nie przepuszczającymi tłuszczu – zawartość PFOA bywa tam tam wielokrotnie wyższa niż w gotowym teflonie – a uwalniany jest o wiele łatwiej (np. w przypadku popcornu w torebkach).

        Oczywiście – jeśli ktoś nie zamierza używać, to jego sprawa. Myślę jednak, że straszenie fatalnymi skutkami używania teflonu jest cokolwiek przesadzone…

        PS. No i uważałbym na miedź w pożywieniu – naprawdę lepsza jest stal nierdzewna …

  30. bravo,niektóre opinie rodem z targowiska ….. teflon nie ale miedzine naczynia tak …
    a miedź jest tak zdrowa ???
    ” Dlatego nie polecam aluminiowych naczyń do gotowania – wyjaśnia prof. Józef Korczak z Katedry Technologii Żywienia Człowieka Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Podczas procesu gotowania w naczyniach miedzianych również dochodzi do reakcji chemicznych w wyniku, których powstaje wiele związków szkodliwych dla zdrowia. – Miedź jest jeszcze bardziej niż aluminium aktywnym pierwiastkiem. Unikałbym stosowania tego typu naczyń do gotowania. Zostawmy je do dekoracji kuchnie. Zdarza się jednak, że niektórzy wytrawni kucharze miedzianych patelni i garnków używają do przyrządzania zielonych warzyw. Miedź pod wpływem obróbki cieplnej utlenia się, a jak wiadomo tlenek miedzi ma intensywnie zieloną barwę, a co za tym idzie barwi na zielono potrawy przygotowywane w miedzianych naczyniach. Dzięki czemu szpinak, fasolka szparagowa czy groszek przyrządzone w miedzianym naczyniu będą miały intensywnie zielony kolor. Tlenek miedzi, który przenika do potrawy, ma więc wpływ na wizualne walory potrawy. Na zdrowotne niestety nie – zauważą prof. Józef Korczak. Utleniona miedź zmienia kolor każdej potrawy. W przypadku warzyw czerwonych czy pomarańczowych będą one miały nieco brunatną barwę. Potrawy z pomidorów czy marchwi nie będą ani zdrowsze, ani bardziej apetyczne.”
    Zwrócić trzeba uwagę na ewentualną szkodliwość w sytuacji zarysowania, uszkodzenia powłoki !!!
    I tak jest w przypadku teflonu, ceramicznych powłok i emaliowanych powłok.
    Pod teflonem jest zazwyczaj aluminium, a więc smażenie w takim naczyniu może być szkodliwe.
    Teflon jest nierozpuszczalny i obojętny dla naszego organizmu a więc nie będzie wchłaniany do organizmu.

    zdrowia życzę … szczególnie tego psychicznego ……

    • XXL: ciekawi mnie ta złość i ostra reakcje jaką wywołuje temat teflonu. A tak przy okazji miedzi, to warto zdać sobie sprawę, że garnki od wewnątrz pokryte są stalą nierdzewną. No i dlaczego właśnie francuscy kucharze używają miedzianych garnków od lat? Pozostawiam to pytanie retorycznym.

  31. Z jednym zgodze sie na pewno – ludzka cywilizacja oparta jest na chciwosci, a postep globalizacji i glupota politykow pozwala korporacjom na odkrywanie coraz to nowych jej form. Zyjemy tez w czasach, w ktorych mamy dostep do ogromnej ilosci informacji, ktorych w 99% nie jestesmy w stanie zweryfikowac. Szczytem, czy tez moze raczej dolem tej gory lodowej dezinformacji jest najnowsze medium – internet. I nie sposob odpowiedziec, nie majac doktoratu z chemii, czy piszacy o bezpieczenstwie np. teflonu, nie czynia tego z powodu interesu ekonomicznego, a moze to bijacy na alarm sa nawiedzonymi anarchistami ogarnietymi paranoja i wizja spiskowej teorii dziejow. Nie da sie przy obecnym postepie wiedzy byc specjalista ze wszystkiego, stad w wiekszosc „prawd” wierzymy. W takie, albo inne „fakty”, „autorytety”, „badania naukowe” (jak to slusznie zauwazyl Luke). Mnie osobiscie bardziej od jakosci garow przeraza jakosc tego, co do owych garow przychodzi wkladac. Wlos sie potrafi zjezyc, jak sie czyta etykietki skladu zywnosci. Pewnym tez jest to, ze wszyscy umra, a czy zabije nas teflon, kalendarz Majow, czy nuda – kazdy dowie sie w swoim czasie. Na pewno warto starac sie o to, by zyski korporacji nie odbywaly sie kosztem konsumentow. Nie popadajmy przy tym w panike, bo pedzacy na slepo tlum moze przy okazji zadeptac wiecej, niz potrzeba.

    Pozdrawiam.

  32. my zorki!
    piszesz swietnego bloga.

    pozdrawiam.

  33. Witam
    Jestem zachwycona Tym blogiem, sklepem i wszytskim , co publikujesz. Kupiłam u Ciebie lampę.
    O szkodliwosći teflonu już dawno słyszałam, ale w sklepach mały mamy wybór. Trzeba się naprawdę nieźle nagimnastykować, żeby zdrwoo żyć w tych czasach. Wszystko szkodzi. Jestem na to szczególmnie uczulona odkąd mam dziecko i zaczęłam interesować się zdrowym trybem życia a nawet ekologią.
    Pozdrawiam

    • Nie ma się co dziwić, że w sklepach króluje teflon – producent to firma gigant i zalała nas całkowicie. Jednak na szczęście w internecie można znaleźć co trzeba. Natomiast dobre i zdrowe jedzenie zeszło do podziemia, ale wystarczy trochę poszukać i wtedy wszystko można kupić. Warto naprawdę się rozglądnąć wokół – ekologiczne życie jest warte zachodu i nie tylko dla zdrowia dzieci, ale także własnego.
      Pozdrawiam!

  34. w sklepach LIDL ma się pojawić 3 grudnia nierdzewna patelnia tyle, że z rdzeniem aluminiowym. Na pewno zdrowsza niż teflon :-)
    http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-D45773F2-D3CF5DBE/lidl_pl/hs.xsl/index_32091.htm

  35. Trochę poczytałam, dalej się boję… wywalę, ale najpierw muszę poczekać na pieniądze.

  36. witam i bardzo dziękuję za tę cenną informację. Wiem, że wpis był dodany dawno temu, ale jeśli nadal deklarujesz pomoc w znalezieniu dobrych emaliowanych (stonowanych) garnków – będę bardzo wdzięczna :-)

    • Witam, zobaczę jak wygląda sprawa dostępności garnków emaliowanych, bo ostatnio się tym nie interesowałem. Czy chodzi o garnki bez nadruków w stonowanych kolorach?
      Pozdrawiam!

  37. tak, dokładnie takie :-)
    pozdrawiam i czekam na waszą kolejną książkę, jeśli gdzieś znajdzie się jeszcze pierwsza – to pamiętajcie proszę o mnie :-)

Trackbacks

%d bloggers like this: