Na prezent – espresso

Nawiązując do wpisu: „Mielona kawa, espresso i zakupy„, parę dni temu otrzymaliśmy, wraz z innymi niespodziewanymi prezentami od llooki, paczuszkę kawy –  Etiopia Arabica. Co za miła niespodzianka – szerzej o tym zdarzeniu napisała Mimi: „Gifted Girls„. No i dziś nadarzyła się okazja, aby spróbować tej mieszanki.

Jak zwykle przygotowuję dwie kawy: cappuccino z podwójnego espresso dla Mimi i dla mnie pojedyncze espresso. Co tu dużo pisać, z przyjemnością wypiliśmy kawkę – bardzo miły i mocny smak. Dzięki wielkie lloka, za ten prezent!

Tagi: ,

9 Responses to “Na prezent – espresso”

  1. U nas było dzisiaj espresso z kawiarki i spienione mleko z pomocą miksera ręcznego (patent Gero;). Zastanawiamy się, po co nam ten cały ekspres;)
    Pierwsze i ostatnie zdjęcie świetne, takie odrealnione.
    Pozdrawiamy ciepło!
    K i G

  2. llooka: dzięki za komentarz! Mam nadzieję, że mimo tych patentów, Wasz ekspres wróci szybko!
    pozdrawiam!

  3. To ja poproszę taką jak Mimi:) ciekawa jestem o jakiej porze dnia pijecie kawę?
    świetne zdjęcia!
    pozdrawiam!

  4. Ola_83: bardzo lubię przygotowywać kawę, więc nie ma problemu zrobić i dla Ciebie – zapraszam! Zwykle pijemy ok. 12 w południe. Podobno taka pora jest najlepsza, gdzieś wyczytaliśmy :)
    pozdrawiam i dzięki za komentarz!

  5. zdjęcia uzyskały ciekawy efekt, kwestia aparatu czy phoptoshopa?

  6. Gina: dzięki za komentarz. Efekt na zdjęciach został uzyskany poprzez nałożenie 3 zdjęć tego samego przy różnych ustawieniach ekspozycji.
    pozdrawiam!

  7. śledzę prawie codziennie – blogi Twój i Mimi .. bardzo lubię Waszą prezentację dnia codziennego.. Mimi jest prze sympatyczna i bardzo kreatywna a Ty prezentujesz męskie klimaty .. Jesteście niewiarygodni

  8. Japonia: dziękuję w imieniu Mimi i swoim! Zapraszamy Cię zawsze!! pozdrawiam!

Trackbacks

%d bloggers like this: