Mielona kawa, espresso i zakupy

Nie jestem specjalistą od kawy, ani nie znam się na tych różnych gatunkach i grubościach mielenia. Po prostu, lubię napić się dobrego espresso.

A wszystko zaczęło się od marzeń. Pierwszy był mikser Kitchenaid Artizan, który kupiłem na amerykańskim Ebayu. Płynął do nas statkiem prawie 2 miesiące i myśleliśmy, że już nigdy nie dopłynie. Mikser jest już z nami 3 lata. Drugim w kolejce marzeniem był Kitchenaid Espresso Machine, czyli retro ekspres do kawy. Marzenie, czekało dobre kilka długich lat, zanim się ziściło w postaci bardzo miłego Greka z angielskiego Ebaya. Był na tyle miły, że wydał kurierowi zakupiony ekspres o 7 rano w sobotę! To naprawdę, godny uznania czyn, bo Grek i weekend! No i dzięki temu, że ekspres pojawił się u nas w domu – piję kawę. I jeszcze, gdy ekspres był w drodze, Mimi nazwała, go „Pimpek”, czasem też mówi na niego „Pimpula” – czego ja nie lubię, ale „Pimpka” tak!

Z przyjemnością przygotowuję kawę i wciąż pracuję nad poprawą techniki jej ubijania. Chętnie poznam Wasze doświadczenia w tym temacie.

No, ale sam ekspres to nie wszystko. Najważniejsza jest kawa! Wciąż poszukuję odpowiedniej mieszanki (już zmielonej, bo nie mam młynka). Kupiłem parę razy Lavazze Oro w sklepie Alma. Wydawała się być w średniej klasie cenowej. Później spróbowałem droższej Lavazzy – nie pamiętam już nazwy. No i już prawie wszystko udało się ustalić, kiedy przy kolejnej wizycie w sklepie, okazało się, że kupowana przeze mnie kawa podrożała o 4PLN, a potem o 6PLN! Co dało już całkiem sporą cenę 28PLN za 250g. Miarka się przebrała! Może Lavazza nie jest uznawana przez koneserów za dobrą i co to za cena, wcale nie dużo, ale jak już pisałem nie jestem znawcą, tylko początkującym miłośnikiem espresso. Postanowiłem poszukać na Allegro. I jakie było moje zdziwienie, że taka sama kawa kosztuje o ponad 10pln mniej! Zamówiłem parę sztuk i to tych z górnej półki cenowej do spróbowania, czyli do 17PLN :) , bo na Allegro droższej Lavazzy nie widziałem. Jednak, wciąż szukam takiej mieszanki, która będzie przypominać tą z ostatnich wakacji.

Ehh, w tych naszych sklepach to dają czadu z cenami! Warto szukać lepszej jakości po niższej cenie. Jest to możliwe! Chętnie poznam Wasze ulubione gatunki kawy, a przede wszystkim technikę tappingu, czyli ubijania kawy przez zaparzeniem w ekspresie, bo podobno, to jedna z kluczowych czynności :)

35 Responses to “Mielona kawa, espresso i zakupy”

  1. Pimpula, Pimpula – doczekał się wpisu!
    I zrobił dziś dobrą kawę :-)

  2. Taki expres to marzenie…:)) myślę,że z takiej maszyny to kawa nie może się nie udać.Ja posiadam namiastkę expresu do kawy….ale też piję Lavazze:) mnie smakuje, a co do śmietanki…całkiem dobra wychodzi z takiej fajnej ubijaczki na baterię:))próbuje sobie wyobrazić smak kawy u Was…musi być pysznie…

    pozdrawiam!

    • Ola_83: jak się okazało, to sam ekspres, to nie wszystko. Jeszcze potrzebne są umiejętności, które wciąż zdobywam podpatrując w kawiarniach, jak tylko się uda.
      Ubijanie mleczka takim śmigiełkiem jest mi też znane, całkiem niezły patent :)
      Jak masz blisko, to wpadaj na kawkę :)
      pozdrawiam!

  3. Moim ideałem była dotychczas illy, ale ta cena… Lavazza wydawała mi się zawsze trochę za kwaśna, ale ja też smakuję na czuja. Ostatnio testujemy kawy z pobliskiej Planety Kawy. Jak na razie najbardziej smakuje nam arabika etiopska – jest bardzo delikatna. Niedługo tam się wybieram i jak się zaopatrzę, to wyślę Wam próbeczkę;)
    Co do techniki, to nasz ascaso dream męczy mój Gero. A to takie siteczko, a to inne… Tłucze ubijakiem, aż wióry lecą. Przeszedł w Planecie krótki kursik i pan pokazywał jak szybko ma lecieć kawa, aby była esencjonalna. Ja lubię espresso z cremą, a ta wychodzi z sitka innego niż lubi mój mąż. Istne cyrki mamy. Teraz na tapecie spienianie mleka, do testów poszła już jakaś mała mleczarnia. Ale wychodzimy na prostą. No rozpisałam się, rad mało, ale doświadczeniami się podzieliłam;)))
    Serdeczności ślę!

    • llooka: dzięki za komentarz! Lavazza, w niektórych gatunkach faktycznie jest kwaśna. Wciąż szukam tej idealnej.
      U nas w zestawie są tylko 2 siteczka – na jedno i dwa espresso. No właśnie, szybkość przepływu ma kolosalne znaczenie, czyli jak mocno ubić kawę??
      W sumie, chyba za szybko mi płynie….
      Spienianie idzie mi całkiem nieźle, podpatrzyłem w jednej kawiarni, co i jak. Najlepiej spienia się nam mleko z OSM Wadowice.
      pozdrawiam!

  4. piekna machina:) lavazza owszem dobra,ale za droga. kupuje w tchibo- miela mi do ekspresu cisnieniowego. calkiem niezla.co do magicznej pianki ,to zauwazylam,ze to zalezy od mleka i jego temperatury..czasem wychodzi mi super,tak ubita,ze nie chce wyjsc z dzbanka,czasem wydaje mi sie ,ze robie wszystko tak samo i leci woooda.nie rozumiem:)ale tez sie ciagle ucze:)

    • Agnieszka ka: sprawdzone mamy dwa mleka. Najlepiej ubija się zimne i świeże z tego samego dnia. Ubijam 2 razy. Przed i po zrobieniu espresso.
      pozdrawiam!!

  5. Niestety, aż tak blisko nie, bo z łódzkiego jestem…ale będąc w pobliżu będę pamiętać o zaproszeniu:))
    To cudownie jest móc tak celebrować picie kawy…jestem od niej uzależniona, niestety często zdarza mi się ją pić w biegu, byle jaką…a to nie o to chodzi przecież!W domu zawsze funduję sobie wspomnianą Lavazze z expresu i do tego pyszną śmietankę:))
    pozdrawiam!

  6. Ola_83: no to faktycznie trochę daleko…
    Ja akurat jeszcze nie jestem uzależniony, tak przynajmniej sądzę. Choć powiem Ci, że często mi się zdarza czekać na tą porę dnia, kiedy grzeję naszego „Pimpka” i robię kawę..
    pozdrawiam!

  7. Ja zdecydowanie jestem uzależniona:) Nie wyjdę rano bez kawy…mam taki rytuał, zaraz po śniadaniu, jedną mała filiżanka być musi:)
    A teraz jeszcze dzięki Mimi mam nowy nawyk….pieczenie chleba:) Już nie kupuję w sklepie pieczywa, mąż oszalał na jego punkcie…wiec właśnie dwa przygotowałam do pieczenia:)

    pozdrawiam!

  8. Ola_83 –
    brawo!!! za chlebki. Wpadłaś już jak śliwka w kompot :-) I bardzo dobrze!
    Cieszę się ogromnie!

  9. ja niestety nie piję kawy , a więc i doswiadczenia brak.
    Ale lubię jej zapach , a Twoje piekne fotki z przepięknymi filiżaneczkami pachną równie dobrze ! Przypatruję sie im , popijając herbatkę wędzoną.
    Pozdrawiam…

    • Schola: dzięki za odwiedziny i komentarza. Ja też do sierpnia zeszłego roku kawy nie piłem :) Tak, to czasem się poukłada, że zupełnie niespodziewanie i trach! Nagle i kawę się lubi.
      pozdrawiam!

  10. Ale piękny ekspres!
    My kawę lubimy baaaardzo, ale nie jesteśmy ekspertami :)
    Mamy ciśnieniowego krupsa z młynkiem, mieliśmy ciśnieniowy saeco bez młynka i bardzo, bardzo nam smakuje kawa alvorada. Jest śmiesznie tania, według nas lepsza od lavazzy. Jest i mielona, i w ziarnach. I ma bardzo łądne opakowanie i puszkę ;)
    Będę we wtorek w Ostravie, postaram się trafić na Cs. Legii do Ostravanki z Waszych sdjęć :)

    • Ula: dzięki za komentarz i odwiedziny! Kiedyś też planowaliśmy krupsa, ale nie udało nam się trafić tego wybranego modelu. Dzięki za podpowiedź, z chęcią spróbuję też tej kawy :)
      Powodzenia w poszukiwaniu kawiarni Ostravianka :)
      pozdrawiam!

  11. Tu zdjęcie paczki http://img05.allegroimg.pl/photos/oryginal/13/65/18/60/1365186053
    Mielona jest w metalowej puszce z takim samym zdjęciem.
    Ta alvorada występuje jeszcze w „złotych” opakowaniach w odmianie „wiedeńskiej”, ale imho nie jest tak dobra, jak ta „włoska”.
    Spróbujcie :)

    • Ula: nie widziałem, takiej w sklepie. Będę musiał się bardziej rozejrzeć. Chętnie spróbuje! Dzięki za namiar!
      pozdrawiam!

  12. Jeśli nie będziecie mogli na nią trafić, dajcie znać, wyślę Wam pocztą :-)

    Przy okazji, chciałam zapytać, gdzie parkowaliście podczas wizyty w Ostravie? Mam kilka spotkań, w tym jedno w samiuśkim centrum (zresztą dwie ulice od Ostravanki! właśnie sprawdziłam) a że nigdy wcześniej w O nie byłam, a jadę autem, nie mam pojęcia, gdzie zaparkować…

    • Ula: mam nadzieję, że uda mi się ją znaleźć – może na Allegro.

      W Ostrawie parkowaliśmy przy takim wielkim kościele – parking zaraz przed wejściem do niego. Była akurat sobota i nie było dużo aut, może i Tobie uda się tam znaleźć miejsce. Do Coffee Shopu Ostravianka z tego parkingu jest jakieś 50m :) Pozdrawiam i owocnych spotkań!

  13. kawa ma być smaczna :) i już :)
    na kilku zdjęciach na Mimi blogu zauważyłam Wasz ekspreśnik kawowy – przyznam się że nie miałam odwagi zapytać gdzie go nabyliście – teraz mam odwagę bo pojawił się kawowy post za który dziękuję
    proszę napisz mi jaka to firma i gdzie można go zdobyć i najsmutniejsza rzecz ile kasiorki trza wydać
    miłego dnia buziole dla Mimi

    • Mika: dzięki za odwiedziny! Nasz ekspress to Kitchenaid Espresso Machine firma amerykańska, a ekspres podobno zrobiony w Włoszech :) No w Polsce to jest on bardzo drogi, nam udało się go kupić taniej. Niestety ta osoba, już nie ma dostępu do tego sprzętu.. Więc jak to się okazało, była to spora okazja.
      pozdrawiam!

  14. Jejku,Wasz ekspres to marzenie!! Jest przepiekny!! Ja niestety nie wiele moge powiedziec na temat kawy,pijam tylko jedna dziennie nie jestem wiec ekspertem :))) Sama mam prosty ekspres Illy na kawe w kapsulkach i jedyne co moge doradzic to wlasnie kawe tej marki; Illy-mi smakuje najlepiej :)) Kiedys pijalam Lavazze Qualita Rossa,parzona w tradycyjnym czajniczku moka,ale to nie to samo :) Wole Illy i te polecam :) Pozdrawiam cieplo!

    • witam!!! jesli to możliwe to proszę mi napisac gdzie mozna kupic tę kawkę illy w capsulkach szukam i nie mogę sie doszukac a wlasnie na niej mi zalezy- jadwiga

  15. P.S. Te filizaneczki na espresso- bajeczne!!! :)))

    • Gioia: dzięki za komentarz. Ja o Illy nie nie mogę powiedzieć, bo nie piłem :) Choć parę osób mówiło, że jest bardzo dobra. Tym bardziej chętnie spróbuję. Filiżanki kupiła Mimi, chyba na Allegro. Bardzo je lubimy.
      pozdrawiam gorąco!

  16. Acha! Nie wiem ile w tym prawdy ale ponoc w lepszym smaku kawy pomaga rowniez… ciepla filizaneczka :))) Mozna ja postawic dnem do gory na gorze ekspresu(tam gdzie jest metalowa barierka),gdy ekspres bedzie wlaczony,filizanka ociepli sie do odpowiedniej temperatury :) Mowia,ze tak podana kawa smakuje lepiej :))

  17. Gioia: dokładnie jest tak, jak mówisz. Ja zawsze grzeję filiżanki na tej półce, a potem jeszcze rozgrzewam parą, aby były naprawdę gorące. Nie ma to jak gorąca kawa w gorącej filiżance :)

  18. Witam, Zapraszam do zakupu kawy Lavazze w sklepie w piasecznie. Witaminka ul Szkolna 13. Kawy w bardzo dobrych cenach. kontakt przez gg 4700256

  19. Witaj, mam nadzieję, że nie urażę nikogo, ale myślę sobie, że jeśli „La petit bistro” ma działać ku zadowoleniu odwiedzających, jak i właścicieli, powinieneś jednak troszkę bardziej zgłębić tematy kawowe.
    Wiesz, jaka jest tajemnica włoskiego espresso (takiego, jak z Twoich klimatycznych zdjęć)?
    4xM! Miscela. Mulino. Mani. Macchina.
    Mieszanka. Młynek. Ręce. Ekspres.
    Wszystkie elementy są równie ważne. Chociaż niektórzy twierdzą, że najważniejszy jest młynek. Ważniejszy nawet od ekspresu. Nie otrzymasz dobrego espresso z paczkowanej kawy mielonej. Nie uda się. Trzeba zaopatrzyć się w młynek, a potem można wyruszyć w podróż po bardzo bogatym świecie mieszanek kawowych.
    (Artisan robi też młynki, choć nie mają najlepszej opinii)
    Polecam do poczytania:
    Espresso według norm Narodowego Instytutu Włoskiego Espresso:
    http://catffin.ovh.org/artykuly_espresso.php

    Forum Caffe prego! http://www.caffeprego.pl/phpBB3/index.php
    a tu wątek na temat ekspresu Artisan: http://www.caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=27&t=2610

    • Anna: dziękuję za komentarz pełen przydatnych informacji. Zaraz sobie poczytam. Jeśli chodzi o młynek, to zdaję sobie sprawę, że to jedna z kluczowych spraw. No niestety na razie nie mam możliwości zakupienia takiego elektrycznego, ani ręcznego (podobno jest taki całkiem dobry), więc pewnie pozostanie mi paczkowana kawa i małą pianka na espresso. Może kiedyś uda mi się zaopatrzyć w dobry młynek. No, ale jeżeli kawę robiłbym lepszą niż w kawiarni, to po co chodzić do kawiarni :) Tak mam teraz z piwem :)
      Chętnie przeczytałbym o dobrych mieszankach kawy, takich z małych palarni. Możesz mi coś polecić?
      Pozdrawiam!

  20. https://www.facebook.com/PalarniaKawyMastroAntonio
    Polecam, również jako laik moja ulubiona- rodzinna palarnia kawy.

Trackbacks

%d bloggers like this: