„Zaopatrzenie” na Krakowskim Kazimierzu

Tak się akurat złożyło, że byliśmy na kawie i spacerze w niedzielę na krakowskim Kazimierzu. No, a to przecież dzień handlowy na Placu Nowym. Tak mnie coś tknęło, by ująć, to wszystko przez pryzmat tabliczki „Zaopatrzenie”. Zatkniętej za szybę zielonej Nyski tuż przy straganach z towarem rozlicznym.

10 komentarzy to “„Zaopatrzenie” na Krakowskim Kazimierzu”

  1. Spostrzegawczy Sebastian na tropie…
    Nieźle Ci to wyszło:)

  2. Ewelajna: dzięki za komentarz. Zdjęcia surowe, bez upiększania :)
    pozdrawiam!

  3. Lubię takie surowe:) Lubie też te Twoje, które wrzucałeś z lustrzanki, choć nie komentowałam wcześniej. Pozdrawiam , Sebastian i dobrej nocy!

  4. Ewelajna, wielkie dzięki! Mam już sprzęt przygotowany, jeszcze tylko założyć film i ruszam w teren z analogiem. Zobaczymy, co z tego wyniknie. No i kiedy ruszę :)
    pozdrawiam!!

  5. Super. Takie polskie:) Rzeczywistość skrzeczy, chciałoby się powiedzieć. Podobają mi się.

  6. Delie: świetnie to ujęłaś – to takie polskie, a nawet krakowskie…
    pozdrawiam!

  7. Sam T. Tomaszewski nie powstydziłby się takich zdjęć! Złapać moment to Ty potrafisz! Świetne ujęcia! A linie na ostatnim… niesamowity kadr!

  8. llooka: wielkie dzięki! Eee.. do prawdziwych fotografików, to mi jeszcze daleko :) Też najbardziej lubię to ostatnie zdjęcie.
    Pozdrawiam serdecznie!

%d bloggers like this: