Starbucks Coffee w Krakowie

Co prawda Starbucks Coffee jest już w Krakowie od września 2010, ale dopiero dziś udało nam się tam dotrzeć. Fajny klimat wielkomiejskiej kawiarni, zamknięty w dość małej przestrzeni na parę stolików. Według mnie sieciowy wystrój spełnia tutaj dobrze swoją rolę. Pomimo tego, że siedzi się w środku centrum handlowego, to jest miło i przytulnie. Tak jak powinno być w miejscu, gdzie pije się dobrą kawę.

Zamówiłem cappuccino dla Mimi, a dla siebie oczywiście espresso. Szybko podane w klasycznych sporych kubkach. Kawa świetna – nie ma co! Był problem, gdzie napić się dobrego espresso w Krakowie – już nie ma.

A co wy sądzicie o kawie w Starbucku?

 

 

Starbucks Coffe w Sharm El-Sheikh, Egipt 2008

A na wynos kupiliśmy nie kawę, a herbatę :)

22 komentarzy to “Starbucks Coffee w Krakowie”

  1. coz,starbucks to takie miejsce do lansowania,no bo jak kawe pijasz w starbucks to jestes kims;) Mam mieszane uczucia,co do tej korporacji,bo tak ją nalezy traktowac, po tym jak wyszlo na jaw,ze firma ta nie kieruje sie zasadami fair trade.jak napisano,jej produkty pozyskiwane sa z roznych czesci swiata,z plantacji,gdzie zatrudniani sa niewolnicy,czesto dzieci,nie otrzymuja ani grosza za swoja prace.korporacja starbucks na tym zarabia.poniewaz co jakis czas bywam za oceanem,to ludzie tam sa podzieleni. bojkotuja starbucks zwolennicy ekologii,praw czlowieka i ci, ktorzy wspomagaja small business.plajta raczej im nie grozi,choc ”slawa”tego miejsca mam wrazenie,ze przygasla.kawy nie pilam wiec jak smakuje nie wiem.

  2. Agnieszka Ka: Dzięki za ten komentarz. Mimi coś mi mówiła, że była jakaś jazda z Starbuckiem. Teraz sprawa jest jasna. Nie wiedziałem. Niestety korporacje to najwięksi wyzyskiwacze, podobnie jak supermarkety. Oglądałem kiedyś program o tym, jak działa Fair Trade i tu niestety też nie wygląda to super różowo, ale i tak to jest zawsze coś.
    Dla tych, co nie piją w Starbucku, dziś odwiedziliśmy Cafe Moment na krakowskim Kazimierzu i tak jak zwykle kawa okazała się bardzo dobra. Wspólnie z Mimi stwierdziliśmy, że nawet lepsza niż w Starbucku :) Więc nie tylko Starbuck jest na świecie :)
    pozdrawiam!

  3. Zwiedziłem z żoną wiele kawiarni i co do jednego muszę się zgodzić – Starbucks marketingowo najlepiej stoi, do tego też przytulne wnętrza i fajne gadżety (kubeczki itepe.) ale kawa – bardzo średnia. Moim faworytem jest Coffee Heaven :-) Najlepsza kawa, ciekawe propozycje podawania i bufet.
    Pozdrawiam.

    • Hej Kacper! Myślę, że z każdym nowym miejscem jest tak, że nie zwracamy uwagi na szczegóły i przymykamy oczy na małe niedociągnięcia. Nie da się ukryć, że amerykańskie firmy mają świetny marketing sprawdzony na całym świecie. Nie mniej racją jest to, że dobrą, a nawet lepszą kawę można znaleźć w czasem zupełnie małych miejscach. Myślę, że to głównie znak firmowy sprzedaje się w Starbucku, a kawa jest tylko dodatkiem. A, czy ona smakuje czy nie to już pozostawmy każdemu do oceny. Coffee Heaven znam, ale co do kawy to nie mogę się wypowiadać, bo jej tam nie piłem, ale moja lepsza połowa lubiła jej smak.
      pozdrawiam!

      • Znaczy się u mnie przemawia zboczenie zawodowe i szuka się z automatu niedociągnięć. Ale ostatecznie wolę i tak herbatę a zepsułem się do tego stopnia, że zamawiam ją tylko przez net bo w marketach jej nie ma :-)

  4. Kacper, doskonale Cię rozumiem. Sam zamawiam wiele rzeczy przez sieć. Ostatnio nawet mąkę, cukier brązowy i warzywa :) Ale co to za herbatę zamawiasz, daj linka.

  5. Cukier brązowy i herbaty – Mlesna, Premier’s i Taylors of Harrogate to tutaj:
    http://www.ritex.pl/produkt.php?id=433&wg=kategoria&k=8
    http://www.ritex.pl/produkt.php?id=508&wg=kategoria&k=8
    http://www.ritex.pl/produkt.php?id=272&wg=kategoria&k=8
    oraz ten rodzynek
    http://www.sklep.dilmah.pl/p/pl/84984/dilmah_seasonal_flush_uva_pekoe_%5B100g%5D_%28limitowana,_numerowana%29__zbior_sezonowy_.html – ale to mam jeszcze z Marca 2010. Kupiłem by sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak dobra jak kosztuje :-)
    W sumie bolączką herbat powszechnie dostępnych jest to, że niby czarna aromatyzowana a po zalaniu (poza ładnym zapachem) smakuje gorzej niż Minutka :-/

  6. W Starbucks Coffee byłam tylko raz w Londynie. Wiem jedno największą frajdę sprawiła mi tam wielka muffina z kawałkami czekolady… smaku kawy nie pamiętam. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, ze jestem w takim „kultowym” miejscu i smaku nie zapamiętałam;)

  7. …nie tęsknie za kawą z Starbucks, tak jakoś. Chyba za bardzo jest americano.
    Za to za cafe del moro dałaby dużo!

  8. Ten w Londynie nie był w centrum handlowym a w lokalu, ale żadna rewelacja. I jak widzę kawę w takich wielkich kubasach, to mi się odechciewa… to takie typowe americano jak pisze Mimi. A propos przypomniał mi się obrazek z filmów amerykańskich jak kelnerka ganiała ze szklanym dzbanuszkiem pełnym „przelewówki” i napełniała wszystkim kubki. Boże co to musi być za kawa myślałam wtedy?

    • llooka: co prawda to prawda. Mega wielkie kubki kawy, to jak te pół litrowe kubki coli, a nawet większe w Macdonaldzie, czy kinach. Po wypiciu połowy już się ma dość.. Dużo to raczej rzadko oznacza dobrze.
      pozdrawiam!

  9. Acha nie mam porównania z innymi Starbuckami, także nie wiem czy wyglądają tak samo…

  10. pierwszy raz piłam kawę w Londynie – white mocca cafe … na samo wspomnienie chętnie bym się jej napiła, potem szukałam Starbuck Coffe wszędzie tam gdzie byłam, i w Paryżu i na Krecie smak był zawsze idealny :) jka dowiedziałam się że najbliżej będę miała do Poznania bbb się ucieszyłam … i w poznańskim Browarze gdzie jest SC smak jak najbardziej mmmmm pycha :)
    i wszędzie kafejki urządzone w swój sposób … przyjemnie

    co do korporacji – jest ich cała masa …..nie stety

  11. Mika, dzięki za komentarz i odwiedziny. Tak to jest, że te firmy z Londynu, czy Paryża i do nas docierają. Czy to dobrze czy źle nie mnie to oceniać, ale są! W sumie najważniejsze jest chyba to, że wszędzie mają tą samą jakość. Gdzie się nie pojedzie.
    pozdrawiam!

  12. Pierwszy raz piłam kawę Starbucks’a w Nowym Jorku. Muszę powiedzieć, że dobra, na pewno mocna. Pomimo tego moje największe uznanie u nich zdobyła nie sama kawa ale kawowe desery o nazwie Frappucino :) I tu sie zakochałam. Chciaż piłam kilkakrotnie w Poznaniu, smak jednak nie ten sam… A co do korporacji- niestety jest ich zatrzęsienie i Starbucks nie jest jedyny…

    • Gośka 26: Ha, myślę, że nie ma to jak kawa w Nowym Jorku. Ja pewnie nigdy tam nie pojadę :) Nie wiem, czy u nas też są takie desery. Dawno nie byłem.
      pozdrawiam!

  13. Starbucks Coffee…. Najlepsze co mnie w zyciu spotkalo… Ja wiem mam tylko 17 lat ake duzo podrozuje.:) pierwszy raz napilem sie kawy z SC bedac w USA nie pamietam miasta ale od tak bo bylem spragniony kofeiny to bylo dobre 4 lata temu… Jak by nigdy nic, nie wiedzialem ze SC jest takie znane… Pierwszy lyk i przepadlem… Pychaaaa ! Niebo w gebie ! Potem Ciocia mi kawy wysylala ze Stanow Zhednoczonych i na tym zylem :) potem jak bylem w tamtym roku w Nowym Yorku w wakacje Starbucks Coffee to byla moja codziennosc. Ten zapach kawy ktory wydobywal sie po otworzeniu drzwi do SC przyswazal mnie o motylki w brzuchu. Wtedy juz wiedzialem czym jest Starbucks :) i powiem tyle… Nigdzie indziej nie pije mi sie tak dobrze jak w SC jestem ogromnym fanem ich kaw od ponad 4 lat i ani mysle przenosic sie do innych placowek:) zostaje przy Starbucks!!! :)
    Najbardziej uwielbiam jak jezdze do NYC pic Mocha Frappuccino Coconut – Frappuccino Kokosowe !:) plyne poprostu PLYNE !:)
    Pozdrawiam fanow SC :) oczywiscie odnosze sie do komentarzy PIJAC W SC NIE CZUJE SIE WAZNY I BOGATY ITP SLOWA :) pije bo jest dobre:)

    • kwiatek:D: dzięki za tą obszerną relację z Starbuckowych doświadczeń. No pewnie kawa z SC w USA smakuje lepiej :) Myślę, że takich uzależnionych od tej sieci jest naprawdę sporo. Nie ma co mają świetny marketing i kawę też starają się mieć na poziome.
      pozdrawiam!

%d bloggers like this: