PKS-em do Bielska

Z przyczyn obiektywnych nie jechaliśmy do Bielska naszym autem. Pozostał nam autobus. Wyprawa zaczyna się od dworca PKS w Wadowicach – pierwsze zdjęcie – karmienie miejskiego ptactwa :0

A co było dalej, to już w pozostałych zdjęciach.

Kolejny raz Bielsko nas bardzo miło zaskoczyło. Zdjęcia są poukładane chronologicznie.

Akurat tak się złożyło, że w dniu naszej wizyty w Bielsku, miało miejsce otwarcie boutique Anny Drabczyńskiej w nowym miejscu. A, że jest to dobra znajoma naszych gospodarzy Kasi i Marka, mieliśmy okazję wpaść do Ani na chwilkę. Miejsce powinno stać się obowiązkowym punktem każdej osoby odwiedzającej Bielsko i chcącej być on – style.

Zaglądnijcie tu koniecznie: Studio Mody Anna Drabczyńska, ul. Zaułek 3, Bielsko Biała.

No, a Mimi zachorowała tam na taką jedną kapkę :) A mnie znów nie udało się zjeść kremu sułtańskiego w „Delicjach”.

6 komentarzy to “PKS-em do Bielska”

  1. Reksio i ja :) i ja też mam ogonek.
    A ta pani co się tak chowa? Chyba się Ciebie bała i za wagę się schowała.
    Bielsko jest super!

  2. Pani, chyba faktycznie wykorzystała wagę, aby skryć swoje oblicze, ale zerkała jednym okiem… :)
    Bielsko jest super!

  3. Sobotni spacerek po Bielsku był naprawdę udany, zakupy na targu w miłym towarzystwie :) również rewelacja. Zapraszam częściej :)

    Pozdrawiam KASIA

  4. Fajny reportaż zdjęciowy
    Niewinem dlaczego ale kojarzy mi się to z :http://www.youtube.com/watch?v=n3uk6lhEwA4&feature=player_embedded#!
    A tak przy okazji o tej wersji mówiłem wam u nas
    Pozdrawiam 
    PS. Piszę do tego coś ale to trochę musi potrwać bo trochę trudne …może mi się to wkleję tu jeśli pozwolisz

%d bloggers like this: